ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

TAURON
Polska Spółka Gazownictwa
EuRoPol GAZ
GAZOPROJEKT
CMS

PGE
CEZ Polska
ELECTRUM





KOMENTARZE

Co piszczy w trawie polskiej elektroenergetyki?
09.01.2018r. 18:54

Jacek Szyke
Po otrzymaniu propozycji podzielenia się opinią na temat sytuacji polskiej elektroenergetyki zacząłem się zastanawiać jak to zrobić. Temat jest bardzo szeroki, wielowątkowy i złożony, będący przedmiotem wielu konferencji, dyskusji, artykułów prasowych i debat oraz bardzo obszernych materiałów źródłowych.
Przykładem może być "Pakiet Zimowy" na który składa się 4000 stron aktów prawnych i wykonawczych Komisji Europejskiej .Tematy związane z elektroenergetyką stały się tematami dyżurnymi polskiej prasy, radia i telewizji. Odnoszę wrażenie że społeczeństwo, które dotąd z dużą swobodą wypowiadało się na tematy medyczne przestawiło się na energetykę. Każdy stał się ekspertem od elektroenergetyki. W tej atmosferze wykreowano wielu "ekspertów", specjalistów i mentorów, którzy często mają mgliste pojęcie o elektroenergetyce, nie poparte wiedzą i doświadczeniem. Rodzi się pytanie z czego to się wzięło? Sądzę że wpływ na to mają:
- uzależnienie codziennego życia od energii elektrycznej (wzrost ilości urządzeń AGD, komputery, telefony komórkowe itd.),
- straszenie społeczeństwa skutkami braku energii elektrycznej (np .książka Marc Elsberga BLACKOUT),
- wzrostem ilości i czasu trwania przerw w dostawach energii elektrycznej.

Dla przedstawienia opinii o sytuacji polskiej elektroenergetyki niezbędne jest uwzględnienie uwarunkowań funkcjonowania sektora (zarówno zewnętrznych jak i wewnętrznych), jego silnych i słabych stron oraz zagrożeń. Przy tak kompleksowym podejściu do oceny, siłą rzeczy poszczególne tematy muszą być przedstawiane w sposób ogólny, często wręcz hasłowy. Dostępność informacji szczegółowych (Internet, publikatory) pozwalają zainteresowanym na rozszerzenie i pogłębienie tematu.

Zacznijmy ocenę od uwarunkowań zewnętrznych i ich wpływu na polski sektor elektroenergetyczny. Jako członkowie Unii Europejskiej jesteśmy zobligowani do respektowania i przestrzegania Dyrektyw i postanowień Unijnych .Postanowienia te nie zawsze odpowiadają naszym interesom i możliwością ich wdrażania. Wytwarzanie energii elektrycznej w Polsce oparte jest na spalaniu węgla kamiennego i brunatnego a Dyrektywy Europejskie zmierzają w kierunku eliminowania węgla jako paliwa. Nie jesteśmy w stanie przestawić polskiej elektroenergetyki na inne paliwa w krótkim czasie. Próby znalezienia rozwiązania stanowią przedmiot sporów i wielopłaszczyznowych dyskusji. Stanowisko Polski jest jednoznaczne i konsekwentne. Upolitycznienie tematu i zewnętrzna atmosfera dotycząca Polski nie ułatwiają znalezienia rozwiązania tematu. Prowadzone negocjacje na różnych płaszczyznach pozwalają na nutkę optymizmu w rozwiązaniu tematu. Sądzę, że po opublikowaniu strategii polskiej elektroenergetyki na najbliższe lata i pokazaniu malejącego w latach udziału węgla w produkcji energii elektrycznej, przy odrobinie wyrozumiałości i życzliwości organów europejskich pozwolą na złagodzenie obostrzeń w stosunku do Polski . Inne obostrzenia i wymagania Unijne jak Rynek Mocy, BAT-y, Pakiet Zimowy, powiązania sieciowe czy też wspólny Rynek Energii Elektrycznej wymagają merytorycznych uzgodnień, nie stanowią jednak zagrożeń dla funkcjonowania energetyki polskiej. Trzeba obiektywnie uznać że wiele ustaleń europejskich porządkuje rynek wewnętrzny i czyni go bardziej transparentnym. Nie należy równie zapominać że graniczące z Polską Państwa dysponują rezerwami mocy i energii, które w skrajnych warunkach są do wykorzystania .Przechodząc do uwarunkowań wewnętrznych należy pozytywnie ocenić organizację polskiego sektora elektroenergetycznego. Rozdzielenie kompetencji decyzyjnych (Ministerstwo Energii, URE, PSE, Pełnomocnik ds. Bezpieczeństwa Energetycznego, Grupy Energetyczne ) pozwoliło na transparentność i efektywność działania i podejmowanie optymalnych decyzji w obszarze elektroenergetyki.

Pozytywnie oceniam odkupienie, wcześniej sprzedanych aktywów energetycznych od Vatenfalla, Traktabella i EDF. Nastąpiło wzmocnienie sektora elektroenergetyki. Należy jednak zauważyć, że Grupy Energetyczne (PGE, Tauron, Enea, Energia) nie są z sobą porównywalne ani pod względem ekonomicznym, ani posiadanego potencjału. Pozostawanie w jednej organizacji Wytwarzania i Dystrybucji powoduje brak przejrzystości ekonomicznej i technicznej, marnotrawienie środków i odbywa się ze stratą dla obu podsektorów. Niezbędna jest konsolidacja elektroenergetyki. Konsolidacja winna jednak być pozioma tzn. winny powstać dwie Grupy: Dystrybucyjna i Wytwórcza .W świetle gwałtownego wzrostu ilości przerw w dostawach energii elektrycznej termin konsolidacji winien być przyśpieszony. Odczuwalnym mankamentem sektora jest brak analiz i wariantowych programów rozwoju sektora elektroenergetyki uwzględniających zmiany w otoczeniu. (ceny nośników energetycznych, bilans paliwowy, dostępność paliw, stan urządzeń i ich dyspozycyjność, dostępność materiałów urządzeń i kadry). Mankament ten można usunąć przez powołanie w ramach Ministerstwa Rozwoju lub Biura Pełnomocnika ds. Bezpieczeństwa Energetycznego zespołu zajmującego się programowaniem rozwoju energetyki uwzględniającego nowe technologie i trendy światowe. Obserwując i oceniając sektor elektroenergetyki odnoszę wrażenie że nastąpiło przewartościowanie priorytetów .Kierownictwa Grup Energetycznych i Ministerstwa Energii więcej czasu, energii i zainteresowań poświęcają sprawą drugorzędnym jakimi są elektromobilność, klastry energetyczne, magazyny energii, udział w konferencjach itd. .aniżeli sprawą zasadniczym, jakimi są eksploatacja urządzeń energetycznych, budowa nowych mocy czy linii energetycznych, likwidacja awarii i zarządzanie kadrą i majątkiem. Efekty są widoczne. Żaden budowany blok energetyczny nie został w terminie wprowadzony do ruchu. Każda inwestycja jest opóźniona (często kilka lat, jak np. Stalowa Wola). Żadna inwestycja nie została zrealizowana zgodnie z preliminarzem kosztów. Źle dobrana kadra zarządzająca, nie posiadająca wiedzy i doświadczenia w kierowaniu elektroenergetyką unika tematów merytorycznych i "ucieka" do spraw drugorzędnych. W przypadku konieczności podjęcia istotnych decyzji angażują, nie zawsze niezbędnych ,zewnętrznych doradców, ekspertów i firmy konsultingowe. Liczę na to, że wprowadzone do statutów Spółek Energetycznych zapisy o kryteriach i zasadach doboru kadry pozwolą na właściwszy dobór kadry w przyszłości. Pierwszym pozytywnym symptomem zmian jest powierzenie Panu Tadeuszowi Skoblowi stanowiska Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Energii.

Sytuacje ratuje wysoki poziom techniczny, ekonomiczny i etyczny kadry średniego szczebla zarządzania elektroenergetyką. Dzięki jej fachowości i determinacji udało się zmodernizować większość bloków energetycznych, system przesyłowy i dystrybucyjny Nie napawa optymizmem sytuacja ekonomiczna Grup Energetycznych. Brakuje środków na inwestycje, remonty i modernizacje. Inwestowanie w budowę nowych mocy wytwórczych jest nieopłacalne. Utrata wartości aktywów spółek energetycznych przyczyniła się do spadku cen akcji na Giełdzie. Spółki Energetyczne nie wypłacają dywidend, czego wynikiem jest małe zainteresowanie ich akcjami. Spółki nie są w stanie wygenerować środków na odtworzenie majątku .Następuje jego degradacja .Sytuacja w obu podsektorach Wytwarzania i Dystrybucji jest podobna. W obszarze Wytwarzania niezbędne jest wycofanie z eksploatacji bloków 120 MW i modernizacja bloków 200 MW, stanowiących podstawę systemu. Należy pamiętać że większość bloków 200 megawatowych przepracowała około 200 tysięcy godzin, a niektóre zbliżają się do 300 tysięcy godzin pracy Wprowadzenie Rynku Mocy pozwoli na znaczne odtworzenie mocy wytwórczych i zapewnienie co najmniej do roku 2030 dyspozycyjności systemu. Wsparcie ze strony OZE i bloków gazowych pozwoli na zbilansowanie rosnącego zapotrzebowania na moc i energie elektryczną. Optymizmem napawa budowa i oddawanie do eksploatacji bloków w Kozienicach, Jaworznie, Opolu, Turoszowie ( i może Ostrołęce ) jak również bloków gazowych w Płocku, Włocławku, Dolnej Odrze, Żeraniu, Stalowej Woli. Budowane duże bloki węglowe ( o mocach po 500 i więcej MW ) są chyba ostatnimi jakie wejdą do pracy w systemie elektroenergetycznym. Przyszłość należy do OZE, bloków gazowych i jądrowych. Być może po roku 2030 znajdą praktyczne zastosowanie nowe technologie, pozwalające na produkcje energii elektrycznej, przy zapewnieniu bezpieczeństwa dla otoczenia, niezawodności pracy i niskich kosztów produkcji.

Uważam, że wsparciem dla systemu może i powinna być kogeneracja. Kotłownie lokalne i kotły wodne w ciepłowniach są w złym stanie technicznym. Wymagają remontów i kosztownych modernizacji. Modernizacje winny uwzględniać wprowadzenie kogeneracji. Ocenia się że tym sposobem można uzyskać kilka tysięcy MW mocy w systemie. Stanowić to będzie rezerwę systemową. Natomiast zagrożeniem dla ciągłości pracy bloków energetycznych może być brak węgla, zarówno kamiennego, jak i brunatnego.

Aktualnie występujące kłopoty z dostawami węgla dla elektrowni pokazują skale zagrożeń. Jeszcze większym zagrożeniem jest zbilansowanie w perspektywie 10 -letniej pokrycia zapotrzebowania na węgiel brunatny. Nie wiem, czy uda się przełamać opór społeczny odnośnie budowy odkrywki w Ościsłowie i Złoczewie .Bez tych odkrywek w systemie zabraknie ponad 5 000 MW .System przesyłowy stanowiący zintegrowaną sieć linii i stacji 400 i 220 kV wymaga ciągłej rozbudowy i modernizacji .Utrudnieniem jest pozyskiwanie pozwoleń na budowę linii energetycznych .System został wyposażony w nowoczesne układy zabezpieczeń, automatyki, telepomiarów i telesterowania. Pozwala to na optymalną prace systemu w normalnych i awaryjnych warunkach i praktycznie moim zdaniem zabezpiecza przed awarią systemową, czyli blackoutem .W skrajnych warunkach nastąpi odciążenie systemu przez wprowadzenie odpowiednich stopni zasilania, ewentualnie wydzielone obszary przejdą na prace wyspową.

Znacznie gorzej wygląda sytuacja w zakresie sieci średnich i niskich napięć .Sieci te często zostały wybudowane 40 i więcej lat temu. Były budowane z niskiej jakości materiałów i są całkowicie zamortyzowane. Procentowy udział sieci kablowych w całości sieci średnich i niskich napięć jest jednym z najniższych w europie .Nic dziwnego że wskaźniki SAIDI i SAIFI należą do najwyższych w Europie.

Komunikaty o ilości odbiorców pozbawionych dostaw energii elektrycznej po każdych zmianach pogody (wiatry, deszcze, opady śniegu) są porażające i wynoszą po kilkaset tysięcy. Dla złagodzenia reakcji odbiorców mówimy o huraganach, tajfunach i gwałtownych zmianach środowiska. Nie mówimy natomiast o katastrofalnym stanie technicznym sieci .Na zaistniałą sytuacje wpłynęły całe lata ograniczeń finansowych w modernizacje sieci .Kilka lat temu powstał program re-elektryfikacji, jednak zabrakło determinacji i środków do jego wdrożenia. Gospodarka ponosi wielkie straty z tytułu przerw w dostawach energii elektrycznej, bowiem najdroższą energią jest energia niedostarczona. To, że nie doszło dotąd do kataklizmu możemy zawdzięczać modernizacji rozdzielni i stacji elektroenergetycznych, skróceniu ciągów sieciowych dzięki zgęszczaniu stacji 110/SN, wyposażeniu linii w automatykę sieciową oraz wyposażenie brygad sieciowych w sprzęt, transport, łączność i nowoczesne metody kierowania ruchem elektrycznym. Nie zastąpi to jednak pilnej i koniecznej modernizacji sieci dystrybucyjnej i rozdzielczej Jedną ze słabości sieci jest jej awaryjność powodowana rosnącymi obok linii drzewami i gałęziami. Na modernizacje sieci niezbędne jest przeznaczanie rocznie po kilkanaście miliardów złotych, a tych pieniędzy sektor nie jest w stanie wygenerować .W rozwiązaniu tego problemu, ( ciągłości dostaw energii elektrycznej) dostrzegam największe zagrożenie dla polskiej elektroenergetyki. Nie wspominam o stratach wizerunkowych i materialnych. Są one niewymierne, ale bardzo dotkliwe dla wszystkich stron uczestniczących w tych wydarzeniach (Elektroenergetyka, Odbiorcy, Władze Administracyjne i Polityczne). W sektorze elektroenergetyki występuje wiele problemów wymagających bieżących rozwiązań i wzmożonej aktywności wszystkich podmiotów uczestniczących w sprawnym funkcjonowaniu sektora. Szczególnej aktywności wymaga działalność społecznych organów funkcjonujących w elektroenergetyce (Izby, Towarzystwa, Stowarzyszenia itp.). Ich głos jest słabo słyszalny i rozproszony. Niezbędne jest skoordynowanie działalności i prezentowanie wspólnego, mocnego stanowiska wobec decydentów. Administracyjną role koordynatora można powierzyć np. SEP-owi, organizacji apolitycznej o 100 letniej działalności na rzecz "elektryki" jak to kiedyś określano działalność na tym polu. Reasumując rozważania na temat kondycji polskiego sektora elektroenergetyki można uspokoić wszystkich zainteresowanych że w perspektywie dziesięcioletniej blackout nam nie grozi. Wielkie zagrożenie stanowią natomiast przerwy w dostawie energii elektrycznej wynikające ze złego stanu sieci i w tym temacie niezbędne jest stworzenie mechanizmu finansowania modernizacji sieci dystrybucyjnej i rozdzielczej (na wzór rynku mocy). Duży potencjał materialny i ludzki polskiego sektora elektroenergetyki pozwala na umiarkowany optymizm co do dalszego jego funkcjonowania i zaspokajania rosnących potrzeb i wymagań odbiorców. Pozwólmy działać doświadczonej kadrze i unikajmy upolityczniania elektroenergetyki, a w nagrodę będziemy mogli w pełni korzystać z dobrodziejstw energii elektrycznej, bez której nie sposób sobie wyobrazić naszą cywilizację.

Warszawa grudzień 2017

Dodaj nowy Komentarze ( 6 )

KOMENTARZE ( 6 )

Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: czytelNIK portalu 10.01.2018r. 00:52
Trafna diagnoza, choć spóźniona?, nie taka fachowa ta kadra, poza tym mocno przetrzebiona, wiele zbędnych stanowisk... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 1 | Najnowsza odpowiedź: 10-01-2018r. 09:08 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Grands 10.01.2018r. 10:39
Święte słowa :-)
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryz 10.01.2018r. 11:37
Marzenie elektryków o kogeneracji w małych miasteczkach powtarzane jest od lat, jednak brak tu jakichkolwiek podstaw... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Eko 10.01.2018r. 20:00
Ja rozumiem, że trzeba komplementować wice-ministra od energetyki, ale po co taka długa epistoła.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: emeryt- TD 12.01.2018r. 14:41
SIEJĄCY DESTRUKCJĘ GŁÓWNI SPECJALIŚCI OD NICNIEROBIENIA Z NADANIA PO-LITYKÓW DALEJ SĄ "AKTYWNI ", ze szkodą dla... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 6 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
Ebicom
Koncern Energetyczny ENERGA S.A.
ALMiG
Elektrix
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Izba Energetyki Przemysłowej i Odbiorców Energii
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Elektromontaż Wschód
Innsoft



cire
©2002-2018
mobilne cire
IT BCE