ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





MATERIAŁY PROBLEMOWE

O konsolidacji pionowej w elektroenergetyce – obiektywnie. Bez konfabulacji i gwoli prawdy.
20.04.2004r. 12:07

dr Leszek Juchniewicz, Urząd Regulacji Energetyki
Tytuł mojej wypowiedzi nie jest przypadkowy. Z założenia ma oddać nie tylko to, co w treści poniżej, ale także, a może przede wszystkim, być syntetyczną reakcją i oceną tego, co głoszą zwolennicy pionowej konsolidacji. Mnożą się różne wypowiedzi na ten temat, półprawdy przeplatają się z prawdami, jedne argumenty eksponuje się usilnie, inne, te niewygodne, pomija się skwapliwym milczeniem.

Dołączone pliki: Do odczytu plików wymagany jest program Acrobat Reader.


Dodaj nowy Komentarze ( 19 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 19 )


Autor: kontrast 20.04.2004r. 15:16
porównanie poglądów Juchniewicza i prezesa BOT (wywiad w CIRE sprzed miesiąca): energetyka jako środek służący dostarczaniu taniej energii odbiorcom i energetyka jako środek do zapewnienia zatrudnienia jej pracownikom i zarządom spółek. na szczęście dla Polski banki poszły już chyba po rozum do głowy i patrzą na energetykę jak na każdy inny biznes. i projektów realizowanych przez źle zarządzane, z ogromnym przerostem zatrudnienia spółki nie chcą finansować. cieszy mnie to. jeśli racjonalne argumenty nie trafiają do energetyków, trafi siła pieniądza. firmy pozamiatane, jak GZE czy Elektrociepłownie Warszawskie, dostaną pieniądze, a związkowcy z PAK będą nadal dumać, czemu banki nie chcą sfinansować ich pięknego Pątnowa II.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: klient 20.04.2004r. 16:26
Pan Juchniewicz mówi, że najwazniejszy jest klient indywidualny, czyli facet dba o mnie. Czy aby naprawde? Mysle sobie, ze jednak dba bardziej o zachodnie koncerny, ktore na poczatek sprzedawac beda energie po niskich cenach, a gdy juz wykoncza nasza energetyke to bedziemy mieli zachodni monopol. Wole nasz!
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Stasiek 20.04.2004r. 17:06
Argumenty prezesa juchniewicza w sprawie konsolidacji pionowej sa słuszne. Ciekawi mnie tylko dlaczego nie protestował on kiedy tworzono PKE, i pan Prezes Kurp "dostawał" co zczytme było zezwolenie kilka lat temu na przejęcie kopalni. Sam doświadczyłem, jak odmówiono formie zachodniej (kupujacej elektrownię) zakup!! kopalni. PKE dostało wtedy taką kopalnię bezpłatnie.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: U-bot 20.04.2004r. 18:17
Dr. Juchniewicz gratuluje i dziękuję za klarowny wykład, niech Pan nie składa broni! a Panu i sobie życzę abyśmy mogli dożyć czasów, że wybrani przez nas politycy będą w stanie, w swojej większości, odróżnić interes publiczny od branżowego a co najważniejsze będą chcieli go reprezentować i bronić.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: pion 21.04.2004r. 08:42
podoba mi się wypowiedż pana Juchniewicza poniewaz zawiera to czego brakuje wielu politykom. Klarowne i jasne przedstawienie poglądów poparte aegumentami. Z niektorymi stwierdzeniami bym polemizował ale jestem za.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: bar 21.04.2004r. 09:59
Swietnie . Teoretycznie się z p. Juchniewiczem zgadzam. Niestety wszelkie teorie wysnute w gabinetach pasują tak do reliów jak kwiatek do kożucha.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: PISCES 21.04.2004r. 12:00
Drogi Leszku -erudycyjnie jesteś nie do pokonania. Masz z pewnością dużą zręcznoiść w interpretacji historii rozwoju energetyki, ale robisz to wybiórczo żeby uzasadnić swoje tezy niechęci do silnych pionow zintegrownych podmiotów. Popatrz cóż to za język "sektor zebrał sie w sobie i przystąpił do kontrofensywy"- przecież to nie sa barany które można rżnąć bez ich protestu - to naturalne zachowanie "gatunku", którego Ty nie rozumiesz.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: PISCES 21.04.2004r. 12:03
cd.-Twoja retoryka dalej przytoczę"Nilkt nie lubi być poddany presji konkurencji zagrażającej bytowi"- to jest powód dla którego odpowiedzialni energetycy podejmuja samodzielnie, racjonalne działania, które mają zapenić byt im i ich rodzinom , ale w innych warunkach.(właśnie rynkowych)
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: och 21.04.2004r. 12:07
Chyba Pan Prezes trochę się zapędził bo jako urzędnik państwowy ma realizować politykę państwa a nie kontestować i ma prawo do tego co mu daje delegacja ustwowa i powinien to wykonywać z właściwą starannością. Nawracanie do przeszłości to jest mówienie o liczydłach a dzisiaj mamy XXI wiek i wszech uzależnienie od energii. Podstawową zasadą dostarczania jest zapewnienie odpowiedniej jakości i gwarancji dostawy a to niestety kosztuje. Skutki patrzenia na energię jak na towar boleśnie odczuto w USA a w szczególności we Włoszech. Energia nie jest zwykłym towarem bo nie można jej zgromadzić w magazynie. Moim zdaniem konsolidacja pionowa jest ważnym elementem strategii zapenienia bezpieczeństwa energetycznego a także obroną przed wpływem energii z zewnątrz np. francuskiej ( EdF to firma państwowa) w naszym własnym interesie. A na poziom kosztów urząd może mieć poprzez odpowiednie kształtowanie taryf.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: PISCES 21.04.2004r. 12:10
cd.Drogi Leszku- Masz rację że bankom "poprzewracało się w głowach", jest to stwierdzenie faktu, ale problem jest w niewłaściwej (zbyt wysokiej) ewaluacji ryzyka w inwestycjach energetycznych (łatwiej zarabiać na państwowych papierach dłuznych). Energetyka wraz z innymi instytucjami kapitałowymi (funduszami) powinna śmielej siegnąć po pozabankowy kapitał dłużny w celu finansowanie swoich potrzeb inwestycyjnych.(zaspokajających wzrost zapotrzebowanie odbiorców) Do tego niestety potrzebna jest zintegrowna pionowo silna struktura gwaranctująca zwrot po 25-30 latach zwrot z kapitału. Powinna to być struktura koncernowa, a nie holdingowe synekury.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: PISCES 21.04.2004r. 12:15
cd. Kończąc chylę czoła pod tą publikacją, ale w wielu jej punktach się z nią nie zgadzam, bo rzeczywistość inwestycyjna i operacyjna w energetyce ( a tkwię w niej od lat tak w krajowej jak i "obcej") inaczej wygląda z gabinetu Regulatora. Zgadzam sie że silny podmiot trudniej jest nadzorować i regulować, więc lepiej "rozdawać" dyrektywy i orzeczenia słabym, którzy nie mają siły oponowania wobec silnego administratora wyposażonego w opcję penalizacji.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: pinky 21.04.2004r. 12:24
Stasiek!Jak nie wiesz to nie pleć farmazonów tylko zapytaj się w El.Jaworzno III ile zapłacili za kopalnie Sobieski bo PKE przejał tylko te udziały, a wypowiedź Prezesa URE pominę milczeniem ze względu na dobre wychowanie
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: CANCER 21.04.2004r. 12:57
Ani obietywnie, ani prawdy - ale z wilką konfabulacją. Ja w miejscu Prezesa też bym chwalił swojego Ministra Piechote od którego ( w pewnym sensie) mógłby zależeć mój los.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Mr. BAKER 21.04.2004r. 14:56
Polakom niewiele pasuje z gospodarki rynkowej (po co się trudzić, lepiej poświętować), a tymczasem nawet UE chce rozumnego rynku (tzn. połączonego z bezpieczeństwem) w energetyce. Ci co tak zaciekle krytykują USA, niech spróbują dostarczać energię (elektryczną, ciepło, gaz) po cenach jednostkowych w USA. Jedna Kalifornia (gdzie rządzili tamtejsi socjaliście) i jedno przebicie do ziemi, jeszcze zimy nie czynią... Zamartwiajcie się o polską energetykę...
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: MQA 21.04.2004r. 15:41
Szanowny Panie Prezesie! Rozumiem Pana rozczarowanie zachowaniem podsektora wytwórczego, ale czemu się dziwić skoro przez ostatnie dwa lata panuje w temacie deregulacji i prywatyzacji istna "biegunka" poglądów, pomysłów oraz osób na stanowiskach odpowiedzialnych za realizacje polityki państwa. W efekcie regulowane podmioty "wzięły sprawy w swoje ręce" i dążą do stworzenia rynku wokół siebie. Sam Pan publicznie stwierdzał, że rynku konkurencyjnego u nas nie ma, więc po co ciągnąć tę farsę, lepiej ochronić stanowiska pracy i przywileje dla energtyków. Że, jest to drogie rozwiązanie, za które musi zapłacić odbiorca końcowy, widać nie ma znaczenia, gdyż siła regulatora jest u nas ograniczona jedynie do taryfowania. Zamiast walczyć o przegraną sprawę REE myślę, że byłoby słuszne zacząć przygotowywać URE do obsługi nowej struktury organizacyjnej sektora.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: ventus 21.04.2004r. 18:50
Możnaby zgodzić się w zasadzie z wieloma argumentami prezesa Juchniewicza. Ale...trudno oprzeć się wrażeniu, że dyskusja trochę przypomina dialog głuchych. To prawda, że energetycy stanowią bardzo silne lobby blokując wiele potrzebnych zmian. Jednak i argumentacja L. Juchniewicza częściowo jest demagogiczna jakby autor nie dostrzegał że inni też mają jakieś racje. Liberalizacja rynków na których istnieje swoboda przepływu towarów jest uprawniona tylko jeśli czynią to także inni. W przeciwnym razie przynosi opłakane skutki. Przypominam sobie kiedy Międzynarodowy Fundusz Walutowy, na utyskiwania krajów słaborozwiniętych, że im zaleca się pełną liberalizację obrotów, podczas gdy kraje bogate w najlepsze stosują praktyki protekcjonistyczne, odpowiedział, że to prawda ale nie należy brać złego przykładu. To tylko pozornie infantylna odpowiedź. L. Juchniewicz też doskonale wie, że kraje unijne co innego mówią a co innego robią. Zalecenie żebyśmy to ignorowali i nie przejmowali się bo mamy słuszny cel nie wydaje się rozsądne. A argument, że krajom UE nic nie zaszkodzi, bo mają dobre rynki – słabiutki. Wreszcie, oponenci zostają przygwożdżeni tym, że obawiają się tańszej energii z zagranicy. A przecież elektrony ... itd. To byłby głupi argument gdybyśmy postrzegali konkurencję jedynie przez pryzmat takich rynków jak np. rynek szczypiorku czy krasnali ogrodowych. Ale rynki energetyczne są jednak poddane potężnemu oddziaływaniu państwa (czym jest np. URE?). I dwa argumenty warto tu przywołać: (1) o tym co to są (uzasadnione) koszty energii w dużym stopniu decyduje URE (i podobne instytucje w innych krajach UE); zatem cała sprawa podlega politycznym przetargom i manipulacjom, (2) jeśli jakiś duży kraj UE, mający nadwyżki zdolności produkcyjnych, pokryje u siebie wszystkie koszty stałe, to może dostarczać do nas bardzo tanią energię po kosztach zmiennych (z niewielką marżą). To będzie ta tańsza energia. Wypierająca krajowe źródła - do czasu ... aż będzie można zaoferować droższą energię. To nie jest argument wydumany. Dlaczego tego nie dostrzegać? I dlaczego w obszarze gazu i ropy naftowej cały czas mówimy o dywersyfikacji, i o tym że to musi trochę kosztować w postaci wyższych cen, a dziedziny energii elektrycznej ma to nie dotyczyć?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Taktyk 22.04.2004r. 09:20
URE jest odpowiedzialny w Polsce za proces wdrażania elementów rynkowych w energetyce. W czasie gdy wprowadzano elementy antyrynkowe, akcyzę i tworzono PKE oraz różne BOT-y, nie było publicznych apeli, obiektywnych prawd i bez konfubulacji. Czy to nie postępowanie taktyczne przed zmianą rządu????
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Market 22.04.2004r. 09:49
Panie Prezesie! Gratuluję publicystycznej swady i zacięcia. Podzielam większość Pańskich poglądów, jednakże mam świadomość, że podstawowym zadaniem i uprawnieniem Prezesa URE nie jest działalność publicystyczna. Ma Pan szereg uprawnień i narzędzi, które pozwalaja na bezpośrednie oddziaływanie na kształt polskiej energetyki, a zwłaszcza mechanizmów rynkowych. Z przykrością należy stwierdzić, że korzysta Pan z nich niezmiernie ostrożnie i rzadko, zachowując się często jako koniunkturalny polityk, a nie jak urzędnik państwowy, jednoznacznie realizujący akceptowany przez siebie (i administrację rządową, której URE jest elementem) program gospodarczy. Pana rolą jest m. in. promowanie konkurencji, czego absolutnie nie widać w przypadku od dawna występujących ewidentnych manipulacji na rynku energii elektrycznej dokonywanych m. in. przez największych wytwórców, które aż się proszą o zdecydowaną reakcję URE. W swojej praktycznej bezkarności posuwają się oni do blokowania zmian, pozwalających na dalszy rozwój rynku, a w tym czasie URE staje się szeregowym konsultantem, zamiast promotorem rozwoju rynku. To tworzy pole do manipulacji przez wszystkich uczestników rynku, proporcjonalnie do ich siły rynkowej i intelektualnej. Dając przykład rozwoju rynku energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii i otwartości polityków w deklarowaniu swoich stanowisk, nie może Pan zapominać, że promotorem, organizatorem i koordynatorem zmian rynkowych jest tamtejszy urząd regulacji wraz z ministerstwem przemysłu. Oni tworzą fakty rzeczywiste, a nie medialne! To jednak wymaga podejmowania ryzyka i odpowiedzialności, czego Panu i Pańskim współpracownikom po prostu brakuje lub nie mieści się w konsekwentnie realizowanym indywidualnym wyrachowaniu politycznym. Życzę Panu szybkiej transormacji od działań werbalnych do rzeczywistych.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: energetyk 23.04.2004r. 07:03
kontrast jeżeli zabierasz głos to najpierw zoriętuj się jak jest faktycznie a nie gadaj bzdur ponieważ już w PAK-u "pozamiatano" ponieważ odeszło 050 pracowników dając wymierne efekty ekonomiczne i krzywdzące jest takie przypinanie etykietki związkom zawodowym bo życzę takich ZZ wszystkim firmom. To nie są oderwani od rzeczywistości i realności "żywce". Dzięki ich spokoju nie doszło o strajku bo taki inwestor jak Elektrim nie powinien już istnieć. Jest to przykre że polski inwestor swoim działaniem niszczy dobry projekt inwestycyjny, nie dotrzymuje zawartych umów, lekceważy załogę jako mniejszościowych akcjonariuszy - wogóle dno!!!!!!!!!!
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 19 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE