ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Czy nie czas dla Polski na przystąpienie do przełomowego projektu energetycznego - fuzji termojądrowej?
12.11.2019r. 06:13

Wiesław Drozdowski, redaktor CIRE
Dokładnie wczoraj minął rok od opublikowania w CIRE artykułu Pana Bogdana Kasierskiego pt. "Zapalić Słońce na Ziemi, czyli Drugi Święty Graal fizyki". Obserwując obecne zintensyfikowanie działań zmierzających do uzupełnienia polskiego miksu energetycznego o energetykę jądrową, w założeniu wykorzystującą reaktory uranowe, pragniemy zwrócić uwagę na postęp jaki dokonał się w ostatnim czasie w dziedzinie fuzji termojądrowej. Rozważamy jednocześnie, czy nasz kraj nie powinien włączyć się do prac zmierzających do wykorzystania energii termojądrowej na większą skalę, poprzez współpracę z jedną z zagranicznych firm prowadzących zaawansowane prace na tym tematem.

Poniższy artykuł jest efektem rozmów z Panem Bogdanem Kasierskim, jednym z konstuktorów komputerów serii Odra i Riad, a prywatnie wieloletnim pasjonatem energetyki termojądrowej, uzupełniony o korespondencję i wcześniejsze publikacje z zakresu fuzji termojądrowej. Podjęte w materiale zagadnienia, jak prezentacja wybranych firm, na przykładzie których Pan Kasierski pokazuje, że fuzja termojądrowa, to już konkretne działania, stanowią wierny przekaz jego spojrzenia na energetykę termojądrową z perspektywy fuzji D-T i H-B11. To, z kolei pozwala nam wierzyć, że zaprezentowany materiał będzie asumptem do wypowiedzi, komentarzy i opinii użytkowników portalu. Wypełniając swoją misję, uważamy, że wszystko, co dotyczy energetyki i jej przyszłości zasługuje na publikację.

"Fuzja wodoru i boru jest jedyną olśniewającą szansą dla ludzkości" - dr Michl Binderbauer, Dyrektor Generalny Tri Alpha Energy Technologies

Od lat 30-tych ubiegłego wieku naukowcy, zwłaszcza Hans Bethe, odkryli, że fuzja jądrowa jest możliwa i że jest ona źródłem energii dla Słońca. Od lat 40. XX wieku badacze zaczęli szukać sposobów inicjowania i kontrolowania fuzji termojądrowej w celu wytworzenia użytecznej energii na Ziemi. Od samego początku zadanie było trudne, ponieważ reakcje te wymagały temperatur milionów stopni Celsjusza, zbyt gorących, aby zdołała to wytrzymać jakakolwiek komora. W ostatnich latach eksperymenty z fuzją termojądrową dają jednak mocne podstawy, że to się uda.

Zbliża się wielki przełom w dziedzinie energetyki termojądrowej, rozpoczęła się nowa rewolucja przemysłowa. Energia czysta, tania, bezpieczna i w nieograniczonej ilości zacznie odmieniać świat już w następnej dekadzie. Nadchodzi trwałe rozwiązanie światowego kryzysu energetycznego i poprawa klimatu Ziemi. Wiele prywatnych firm bierze udział w wyścigu, aby podłączyć elektrownię termojądrową do sieci elektrycznej.

Według prof. Heinricha Hory z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii w Australii kierującego międzynarodowym zespołem naukowców, fuzji wodoru i boru (H-B11) można dokonać skutecznie, efektywnie i bez radioaktywnych odpadów za pomocą techniki opartej na potężnym laserze, który w ciągu jednej pikosekundy dostarczyłby 10 - 100 PW mocy (petawat - 1015 W). Dzięki temu, możliwa byłaby czysta fuzja wodoru z izotopem boru, z której otrzymamy wyłącznie energię bez odpadów radioaktywnych. Naukowcy szacują, że stworzą prototyp takiego laserowego reaktora termojądrowego w ciągu dziesięciu lat.

Naśladująca procesy zachodzące w gwiazdach fuzja jądrowa - czyli proces łączenia lżejszych jąder w cięższe - jest teoretycznie niezwykle wydajną metodą produkcji energii. Jednak wewnątrz reaktorów termojądrowych powstają ekstremalnie wysokie ciśnienia oraz temperatury rzędu nawet 100 mln stopni Celsjusza. Podtrzymanie takiego procesu przy dzisiejszych możliwościach technologicznych jest wg MIT-CFS do osiągnięcia za 10 lat. Głównym nurtem badań jest, póki co, próba opanowania i przedłużenia trwania plazmy za pomocą silnych pół elektromagnetycznych.

MIT-CFS, prof. Heinrich Hora, Michael Laberge prognozują dostarczanie komercyjnych mini reaktorów termojądrowych za 5-15 lat.

Obecnie, co najmniej 55 prywatnych zespołów i firm z kapitałem 1,6 mld $ opracowuje mini reaktory termojądrowe.

Prezentowane poniżej zestawienie wybranych wiodących firm zajmujących się fuzją termojądrową pokazuje stopień zaawansowania badań i eksperymentów a wśród liderów. Na pierwszym miejscu jest Tri Alpha Energy Technologies.

"Fuzja wodoru i boru jest jedyną olśniewającą szansą dla ludzkości" - to przywołane powyżej słowa dr. Michla Binderbauera, dyrektora generalnego Tri Alpha Energy Technologies (TAE) - największej amerykańskiej firmy, która powstała w celu rozwoju aneutronicznej energii z fuzji termojądrowej. Jej projekt opiera się na konfiguracji z odwróceniem pola (FRC) i w unikatowy sposób łączy cechy innych koncepcji fuzji. Od czasu powstania w 1998 r., firma nie ujawniała działalności, aż do roku 2015, kiedy to oficjalnie uruchomiła swoją stronę internetową, udostępniając zamieszczane również w czasopismach naukowych oraz prezentowane na konferencjach wyniki analiz teoretycznych i przeprowadzonych eksperymentów. Od 2014 r. TAE rozpoczęła współpracę z Google przy opracowaniu procesu analizy danych nad zachowaniem plazmy w reaktorach termojądrowych. W 2017 r., korzystając z opracowanego algorytmu Optometrist nastąpiła znaczna poprawa w zakresie zatrzymywania i stabilności plazmy, ponieważ w celu wytworzenia energii plazma musi być zamknięta na wystarczająco długi okres, aby nastąpiła fuzja i aby z niej uzyskać więcej energii w stosunku do wprowadzonej. Ten punkt nazywany progiem rentowności, jeśli zadziała, będzie przełomem technologicznym, który mógłby zapewnić obfite źródło energii o zerowej emisji węgla. Eksperyment TAE i Google stanowi duży krok w kierunku osiągnięcia tego celu. Fuzja obejmuje zmiany nieliniowe, co oznacza, że nawet niewielkie wahania w ustawieniach eksperymentalnych mogą spowodować ogromną różnorodność wyników. To sprawia, że projektowanie aparatury do przechowywania plazmy jest niezwykle skomplikowane. Algorytm Optometrist oblicza prawdopodobny wynik każdego projektu. Może również sugerować konfiguracje, których człowiek nie jest w stanie przewidzieć.

W 2015 r., po ponad 100 tys. eksperymentów, TAE dokonała przełomu w stabilizacji plazmy osiągając komponent "Long Enough". Opatentowana technika FRC napędzana wiązką magnetyczną, wstrzykuje wysokoenergetyczne atomy wodoru do plazmy, aby system był bardziej stabilny. To kompaktowe i energooszczędne rozwiązanie pozwoli na powstanie komercyjnej elektrowni, ekonomicznie konkurencyjnej w stosunku do innych technik energetycznych.

W 2017 r. TAE została przyjęta do amerykańskiego Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych (DOE), co umożliwiło firmie dostęp do superkomputera IBM SUMMIT (9216 procesorów 22-rdzeniowych).

Skonstruowany w TAE w 2017 r. reaktor "Norman" tworzy plazmowe pierścienie blisko każdego końca, które wystrzeliwane są w kierunku środka z prędkością 250 km/s. To pozwala zakładać, że temperatura w reaktorze osiągnie ok. 3 mld Kelwinów.

Następny reaktor - "Copernicus", będzie pracował na mieszance deuter-tryt (DT). Tu TAE zapowiada komercyjną energię za 5 lat, zaś następna mieszanka - wodór-bor (PB), da taką energię za 11 lat.

Na początku 2019 r. w reaktorze TAE uzyskano temperaturę plazmy o wartości 50 mln Kelwinów. Warto przy tym zauważyć, że chińscy naukowcy z Instytutu Fizyki Plazmowej Chińskiej Akademii Nauk w Hefei zdołali w 2016 r. rozgrzać plazmę w swoim reaktorze EAST (Experimental Advanced Superconducting Tokamak) do porównywalnej temperatury.

Na swoją działalność TAE zebrała do tej pory 1 mld dolarów, m.in. od: Goldman Sachs, Vulcan, Venrock, Wellcome Trust, Ray Rothrock, Google i jest obecnie wyceniana na 3 mld dolarów.
"TAE nadal koncentruje się na zademonstrowaniu komercyjnie opłacalnej fuzji na skalę sieci do końca 2020 r." - mówi Michl Binderbauer.

Wśród innych, obecnie działających, prywatnych firm poszukujących alternatywnego podejścia do kontrolowanej fuzji termojądrowej, należy jeszcze wymienić następujące:
  1. Lockheed Martin Corporation - amerykański koncern zbrojeniowy, który bardzo aktywnie pracuje nad swoim reaktorem fuzyjnym. W przeciwieństwie do innych tego typu projektów, ten reaktor będzie mógł generować ogromną moc i będzie wystarczająco mały, aby można go było umieścić np. na ciężarówce. Firma w 2018 r. uzyskała patent na swój wynalazek. Miniaturowy reaktor fuzyjny Lockheed Martin posiada ogromny potencjał. Wystarczy około 11 kg paliwa składającego się z trytu i deuteru, aby mógł pracować nieprzerwanie przez cały rok i generować moc 100 MW. Jeden taki reaktor fuzyjny mógłby z powodzeniem zasilać lotniskowiec, ciężki samolot taki jak Lockheed C-5 Galaxy lub około 80 tysięcy domów. Gdyby udało się go odpowiednio zminiaturyzować, nowa technologia mogłaby znaleźć się również na pokładzie myśliwców, dronów i mniejszych pojazdów lądowych. W 2014 r. Lockheed Martin dokonał przełomu w pracach nad urządzeniem. Już wtedy szacowano, że w 2019 r. uda się zbudować prototyp reaktora fuzji termojądrowej, zaś najwcześniej w 2024 r. będzie można rozpocząć jego masową produkcję. Obecnie wiele wskazuje na to, że koncern, po ukończeniu cykli projektowania, budowania i przeprowadzania testów, będzie w stanie wyprodukować komercyjny reaktor w ciągu 5 lat.
  2. General Fusion Inc. - w dążeniu do pełnej komercjalizacji energii termojądrowej, ta kanadyjska firma ma otrzymać wsparcie finansowe, m.in. od rządu kanadyjskiego oraz Jeffa Bezosa - założyciela Amazona, w wysokości 100 mln dolarów kanadyjskich. Podejście General Fusion, to fuzja magnetyczna celu (MTF), gdzie namagnesowana fuzja docelowa jest hybrydą pomiędzy fuzją magnetyczną a inercyjną fuzją zamkniętą. W MTF kompaktowy toroid lub namagnesowana plazma w kształcie pączka jest kompresowana mechanicznie przez implodującą powłokę przewodzącą ogrzewającą plazmę do warunków fuzji. Firma twierdzi, że komercyjna fuzja termojądrowa może zadebiutować na rynku już za 10 lat.
  3. Commonwealth Fusion Systems (CFS) - założona w 2017 r. przez Massachusetts Institute of Technology (MIT) firma chce wykorzystać nową generację półprzewodników, dzięki którym konstrukcja reaktora będzie prostsza i tańsza. CFS używa nadprzewodników wysokotemperaturowych, aby utrzymać ciągłe reakcje, które, w przeciwnym razie, stopiłyby konwencjonalne materiały stałe. Naukowcy z CFS i MIT planują opracować nowe nadprzewodzące elektromagnesy z wykorzystaniem taśmy stalowej pokrytej unikatowym związkiem zawierającym tlenek itru-baru-miedzi. Zostaną one opracowane w ciągu 3 lat, a następnie zostanie zaprojektowany i zbudowany prototypowy mini reaktor fuzyjny SPARC. Ma on kosztować jedynie 50 mln dolarów.
  4. LPPFusion - misją tej amerykańskiej firmy założonej w 1994 r. z funduszy NASA, jest dostarczanie bezpiecznej dla środowiska, czystej, taniej i nieograniczonej energii dla wszystkich poprzez rozwój technologii Focus Fusion, opartej na urządzeniu Dense Plasma Focus (DPF) i paliwie wodorowo-borowym. Skonstruowany w LPPFusion reaktor wodorowo-borowy o mocy 5 MW nie będzie wymagał turbiny parowej i generatora energii elektrycznej. Ma wytwarzać energię w cenie 0,5 centa za kWh, czyli o 10 razy mniej niż z najtańszych obecnie elektrowni.
  5. Helion Energy - to amerykańska firma wspierana finansowo, mi.in. przez NASA, Departament Energii USA i Departament Obrony. Jej celem jest uruchomienie komercyjnej elektrowni termojądrowej w ciągu 6 lat. Helion Energy buduje reaktor termojądrowy, w którym paliwo (hel-3) jest sprężane i podgrzewane wyłącznie przez pola magnetyczne zasilane nowoczesną techniką półprzewodnikową. Hel-3 jest niezwykle rzadki i przydatny. Dzięki unikalnemu procesowi fuzji termojądrowej, Helion Energy może teraz wytwarzać ten cenny gaz.
  6. Tokamak Energy - to brytyjska firma, która w 2017 r. uruchomiła swój reaktor fuzji termojądrowej ST40. Podczas niedawnych eksperymentów jej tokamak wyprodukował plazmę o temperaturze 15 milionów stopni Celsjusza. To jest o milion więcej od temperatury, jaka panuje wewnątrz naszej gwiazdy. Tokamak Energy zapowiada komercjalizację energii termojądrowej najpóźniej w 2030 r. Przypuszcza się, że jeśli postępy będą kontynuowane, energię z fuzji termojądrowej będziemy mogli pozyskiwać na skalę komercyjną za 10-15 lat.
  7. HB11 Energy - australijska spółka typu spi-off, posiadająca patenty na proces fuzyjny prof. Heinricha Hory, rozwija technikę energii fuzji H-11B z wykorzystaniem dwóch laserów z reakcją lawinową. Polega ona na reakcji między wodorem i izotopem boru B11. W przeciwieństwie do technik fuzji deuteru i trytu, reakcja H-11B ma potencjał do bezpośredniego wytwarzania energii elektrycznej bez potrzeby stosowania turbiny parowej i generatora energii elektrycznej. Pozwoli to na budowę elektrowni przy stosunkowo niewielkich nakładach finansowych.
  8. First Light Fusion - ta brytyjska firma została wydzielona z University of Oxford w 2011 r. Nadal współpracuje ze środowiskiem akademickim, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i na arenie międzynarodowej. Finansowo wspierana jest przez inwestorów instytucjonalnych, jak i osoby prywatne. Przedmiotem jej działalności są alternatywne badania, które wykorzystują podstawową fizykę, przy czym głównym celem jest wytwarzanie energii. Dotychczasowe prace First Light Fusion obejmowały analizę teoretyczną, szczegółową symulację numeryczną i weryfikację eksperymentalną. Umożliwiło to opis dostępnej przestrzeni parametrów i doprowadziło do wyraźnej wizji ścieżki do fuzji.
  9. CTFusion - jest firmą wydzieloną z University of Washington w Seattle, która otrzymała niedawno z Departamentu Energii USA grant w wysokości 3 mln dolarów aby pomóc jej w opracowaniu pierwszego na świecie komercyjnego reaktora fuzji termojądrowej. CTFusion wykorzystuje nowatorskie podejście do magnetycznej energii fuzji deuterowo-trytowej, wykorzystując zwartą konfigurację toroidalną zwaną sferomakiem. Celem tych działań jest powstanie rentownego projektu elektrowni do 2030 r.

W tym miejscu należy wspomnieć o europejskim programie badawczym i związanym z nim reaktorze termonuklearnym - ITER (International Thermonuclear Experimental Reactor), budowanym na wzór działającego brytyjskiego JET (Joint European Torus), tylko na większą skalę. Również on ma być przystosowany do fuzji termojądrowej z wykorzystaniem deuteru i trytu. Jego zadaniem ma być zbadanie możliwości produkowania, na wielką skalę energii z kontrolowanej fuzji. Ta ogromna instalacja budowana we Francji jest finansowana przez Unię Europejską, Chiny, Indie, Japonię, Koreę, Rosję i USA kosztem ponad 50 mld dolarów. Jej sercem jest reaktor typu tokamak - komora w kształcie obwarzanka, w której pole magnetyczne uwięzi plazmę. W ubiegłym roku projekt znalazł się na półmetku. Zaplanowane na 2019 r. pierwsze uruchomienie reaktora zostało przesunięte na rok 2025 z uwagi na to, że prace posuwają się wolno i pochłaniają spore środki finansowe. Przyczyną jest to, że konstruktorzy muszą rozwiązywać wiele problemów jednocześnie. Warto zauważyć, że Polska również uczestniczy w badaniach przy ITER, gdzie pracują naukowcy z Instytutu Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy im. Sylwestra Kaliskiego w Warszawie oraz Politechniki Wrocławskiej.

"Tokamaki, jak ten we Francji, który ma objętość 10-ciu piramid Cheopsa, jest beczką bez dna w pompowaniu w niego pieniędzy (miliardy euro). ITER zapowiada elektrownię termojądrową w roku 2055 czyli za przeszło 35 lat! Wszelkie prognozy, jakie widziałem na komercyjne reaktory termojądrowe mieszczą się między 5 a 15 lat. Stany Zjednoczone chciały się z projektu wycofać, ale po wizycie szefa ITER w Ameryce - kontrakt został przedłużony. To wcale nie dziwi, w zestawieniu z tym, co w fuzji termojądrowej dzieje się w USA" - komentuje Bogdan Kasierski.

A co z energetyką jądrową oraz termojądrową w Polsce i co my możemy mieć w tym temacie do powiedzenia?

"Właśnie jądrową. Bo o innej w Polsce się nie rozmawia. Jakby fuzji termojądrowej nie było. Najgorsze, że nie uznaje się, że coś takiego nadchodzi. W 2033 r. ma się rozpocząć budowa elektrowni typu AP1000, a w roku 2044 ma być ich sześć. Ale to przecież cały czas uran i wielkie gabaryty. Jeżeli na świecie są już zaawansowane projekty, jak ten w Lockheed Martin, którego 200-megawatowy mini reaktor może zmieścić się na ciężarówce, i gdyby ich wyprodukowano parę milionów - to po co nam wielkie elektrownie? Rozwiązałoby to problem przesyłu i strat na nim. Otóż, polscy naukowcy aktywnie uczestniczą w programie ITER. Podtrzymuję tutaj konsekwentnie swoje stanowisko: zbiera się grupa polskich fizyków, ale takich, którzy wiedzą czego chcą (np. nadprzewodnikowców lub laserowców), uzyskuje grant z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, a następnie wchodzi w kooperację z MIT-CFS, TAE lub LM, aby zbudować w Polsce mini reaktor termojądrowy przed sąsiadami, czyli zaraz po USA. Już słyszałem komentarze, że takie potęgi (czyli jednak oportuniści przyznają, że energia termojądrowa, to nie bajki) mogą mieć każdego najlepszego fizyka u siebie, bo czego jak czego, ale pieniędzy im nie brakuje. No, to dlaczego nie z Polski? Czy nie warto spróbować i trochę najlepszych doganiać? Pokładam też nadzieję w histerii ekologicznej. Może w pewnym momencie, płacenie, m.in. za emisje CO2., smog i skutki dla ludzi z tym związane, doprowadzą do zmiany nastawienia, że mini energetyka termojądrowa jest "jedyną olśniewającą szansą dla ludzkości" - mówi Bogdan Kasierski. Nie sposób nie zauważyć, że należący do najbogatszego Polaka Synthos podpisał list intencyjny z GE Hitachi Nuclear Energy ws. badania możliwości budowy w Polsce stosunkowo niewielkiego, zaliczanego do rodziny SMR, reaktora BWRX-300. Przypominam, że koncepcja małych reaktorów modułowych (SMR) pojawiła się ok. 10 lat temu w Stanach Zjednoczonych i miała być receptą na wysokie koszty budowy dużych elektrowni jądrowych. Mimo upływu lat SMR-y dalej pozostają na papierze, a pierwszy pojawi się nie wcześniej niż w 2026 r. Może właśnie w Polsce? Ale to przecież też uran! Ten sam, co w AP1000! A jak uran, to rozszczepienie, a nie fuzja. Na wiele pytań z fuzji termojądrowej odpowiedzieć nie potrafię. Nawet słyszałem od znajomego profesora, że trzeba mój mini raport "unaukowić". To było 3 lata temu. I proszę, "kosmiczne" teorie o fuzji nabierają coraz szybszego, praktycznego tempa. Dzisiaj wspomnianemu naukowcowi powiedziałbym: Pana, to trzeba "uinżynierzyć". Ale zamysłem wszystkich moich starań, które wiążą się z fuzją termojądrową i mini reaktorami jest to, aby w Polsce zaczęło się o tym głośno rozmawiać, zauważyć wreszcie, że to nie jakieś fantasmagorie. I podjąć decyzje, ale wtedy, kiedy poznamy dokładnie wszystkie za i przeciw. Bo kiedy słyszę: A co tam jakiś Hora, jakieś TAE, MIT, CFS, jakiś Mourou, jakieś fuzje borowe, a daj pan spokój... - to po prostu jest mi wstyd. Jestem przekonany, że w 2050 r. nikt już nie będzie palił węglem, ale gdzie energetycznie my będziemy?

Pozwolę sobie przytoczyć słowa Gérard'a Mourou, laureata Nagrody Nobla w 2018 r. (razem z Donną Strickland) w dziedzinie fizyki za opracowanie technologii wykorzystania ultrakrótkich optycznych impulsów o wysokiej intensywności: "Najlepsze dopiero przed nami", czego i Polsce życzę" - powiedział Bogdan Kasierski.
Zobacz także:

Dodaj nowy Komentarze ( 4 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 4 )

Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: tygrys_myszowaty 12.11.2019r. 10:45
Szanowny Panie, w kwestii stanowiska polskich władz odnośnie wyboru technologii wytwarzania energii elektrycznej...... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 1 | Najnowsza odpowiedź: 13-11-2019r. 18:14 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: zgryźliwy 12.11.2019r. 16:21
W energetyce praktycznej buduje się urządzenia OPANOWANE. Od eksperymentów są instytuty badawcze, które zresztą można... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Bogdan Kasierski 16.11.2019r. 17:54
To nie są eksperymenty, co najmniej 55 prywatnych zespołów i firm z kapitałem 1,6 mld $ opracowuje mini reaktory... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 4 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2019
mobilne cire
IT BCE