ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Co Polacy myślą o energii odnawialnej? Wyniki badania IBRiS
15.07.2020r. 17:01

Jak czytamy w portalu Gramwzielone.pl, z analizy przygotowanej przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS wynika, że coraz więcej Polaków dostrzega zalety inwestowania w odnawialne źródła energii. W społeczeństwie nie brakuje jednak również mniej korzystnych opinii na temat OZE, które mogą stanowić istotną barierę w popularyzacji rozwiązań z zakresu energetyki odnawialnej. Nadal spora grupa Polaków uważa, że podstawą naszego miksu energetycznego powinien być węgiel.

Z czym kojarzy się Polakom zielona energia? Jak wynika z raportu "Zielony potencjał społeczny. Polska i Europa Środkowo-Wschodnia", dla 41 proc. naszego społeczeństwa to przede wszystkim energia słoneczna (fotowoltaika, kolektory). Niewiele mniej osób (38 proc.) wskazało na energię wiatrową. Nieco ponad jednej piątej ankietowanych (22 proc.) hasło "zielona energia" kojarzy się z elektrowniami wodnymi, a 20 proc. z bioenergią.

W opinii 87 proc. respondentów odnawialne źródła energii powinny przynosić realne korzyści każdemu mieszkańcowi Polski. Dla 82 proc. ankietowanych OZE to nowoczesny i przyszłościowy rodzaj energii.

Zdaniem ponad trzech czwartych Polaków (76 proc.) odnawialne źródła energii, dzięki lokalnemu wytwarzaniu, zwiększą bezpieczeństwo energetyczne kraju. Tyle samo osób uważa, że zdecydowana większość wytwarzanej energii powinna pochodzić właśnie z OZE. Aż 69 proc. respondentów jest przekonanych, że zielona energia przyczynia się redukcji globalnego ocieplenia.

- Idea wykorzystywania odnawialnych źródeł energii zyskuje wśród Polaków coraz większe poparcie. Zdają sobie oni bowiem sprawę z zachodzących zmian klimatycznych i konieczności przeciwdziałania im - komentuje Marcin Duma, prezes Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS.

Ankietowani byli pytani także o to, które rozwiązania w ramach zielonej energii najbardziej odpowiadają na potrzeby Polaków. Najwyższy odsetek odpowiedzi zyskała grupa technologii określonych w badaniu IBRiS jako "panele słoneczne" (86 proc.), nowoczesna i ekologiczna spalarnia śmieci (85 proc.) oraz rozwój nowoczesnych biopaliw (84 proc.). Powyżej 80 proc. wskazań mają jeszcze farmy fotowoltaiczne. Ponadto 71 proc. Polaków uważa, że nasz kraj potrzebuje morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku, a dwie trzecie respondentów nie miałoby nic przeciwko zamieszkiwaniu w jej sąsiedztwie.

A na jakie instalacje Polacy zgodziliby się w swojej okolicy? 82 proc. nie miałoby nic przeciwko punktowi ładowania samochodów elektrycznych, niewiele mniej (81 proc.) stacji paliw z biopaliwami, a 76 proc. farmom fotowoltaicznym. Najmniej przychylni jesteśmy budowie w najbliższym sąsiedztwie ekologicznej spalarni śmieci. Zgodziłoby się na to 58 proc. ankietowanych.
W wynikach analizy wykonanej przez IBRiS nie brakuje jednak mniej korzystnych opinii na temat zielonej energii.

Zdaniem połowy ankietowanych (51 proc.) OZE są drogie i nie zapewniają stabilności (37 proc.). Jedna czwarta pytanych Polaków (26 proc.) wyraża opinię, że energię odnawialną narzuca nam Unia Europejska i zarabiają na niej przede wszystkim zachodnie firmy. Zdaniem 44 proc. ankietowanych podstawą naszego miksu energetycznego powinien być węgiel.

Jedna trzecia respondentów wskazuje na wysokie koszty instalacji OZE oraz brak dostatecznej wiedzy na temat korzyści płynących dla zwykłego człowieka. Taki sam odsetek ankietowanych wymienił niechęć władz do podejmowania niepopularnych decyzji, do których może należeć budowa instalacji OZE. Tylko 1 proc. Polaków uważa, że barierą jest niekorzystny wpływ zielonej energii na zdrowie człowieka.

Firmy z sektora odnawialnych źródeł energii postrzegane są jako nowoczesne i wyznaczające trendy (37 proc.), zaawansowane technologicznie (34 proc.) oraz realnie pomagające mieszkańcom kraju, w którym działają (31 proc.).

Raport "Zielony potencjał społeczny. Polska i Europa Środkowo-Wschodnia" został opracowany przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS na podstawie zrealizowanych w czerwcu 2020 r. wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI, 1100), wywiadów internetowych (CAWI) oraz metody jakościowej przy zastosowani techniki FGI.
Dołączone pliki: Do odczytu plików wymagany jest program Acrobat Reader.


Dodaj nowy Komentarze ( 8 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 4 )


Autor: Energetyk77 15.07.2020r. 21:07
Przytaczam jeden fragment z artykułu pokazujący, że zielone pranie mózgu ma ograniczony zasięg.

"Zdaniem połowy ankietowanych (51 proc.) OZE są drogie i nie zapewniają stabilności (37 proc.). Jedna czwarta pytanych Polaków (26 proc.) wyraża opinię, że energię odnawialną narzuca nam Unia Europejska i zarabiają na niej przede wszystkim zachodnie firmy. Zdaniem 44 proc. ankietowanych podstawą naszego miksu energetycznego powinien być węgiel."
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: robbo2k 16.07.2020r. 07:28
Mitologia społeczna.

Wytwarzanie energii z OZE jest tańsze dlatego import przekroczył już 10%. do tego nie wymaga rozbudowy sieci NN. Kluczowe jest zapewnienie kształtowanie podaży energii czyli magazyn w każdym domu i fabryce +ESP + małe lokalne elektrociepłownie gazowe. Życie bez węgla do 2050 jest mozliwe i wykonalne
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Energetyk59 do 77 16.07.2020r. 07:44
Unia Europejska to także Polska - chyba, że się coś zmieniło? Tak więc z tym narzucaniem to raczej należy trochę uważać.
Na dodatek takie inwestycję prowadzą Szwajcarzy, Szwedzi, USA oraz wiele innych krajów, które nie należ do UE....
Nikt kto się trochę zna na energetyce nie może zaprzeczyć, że dla stabilności systemu energetycznego są potrzebne źródła systemowe, w naszym wypadku węglowe. Jednak jak wzrosną inwestycje OZE będą one w odwrocie. Natomiast jak ich funkcjonowanie jest bardzo drogie (nierentowne kopalnie, niska wydajność pracy, presja na ciągłe podwyżki płac) to należy szukać innych możliwości np. energetyka jądrowa. Nasi sąsiedzi Czesi, Słowacy energetykę jądrową mają i nie mają takich problemów i dylematów jak Polacy....
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: max 16.07.2020r. 08:28
Wszelkie nowe źródła energii w tym OZE mają jak najbardziej sens o ile wpisują się w gospodarkę na prawach ekonomicznych, a nie na podstawie sztucznych manipulacji (dopłaty,taryfy dziwne, sztuczne podnoszenie kosztu energetyki konwencjonalnej poprzez opłaty za CO2). Tzw. "ochrona klimatu" to dla co poniektórych nowa religia . Wpływ "człowieków" na klimat jest pomijalnie mały albowiem sumaryczna energia ze wszystkich ludzkich oddziaływań a trafiająca do srodowiska jest wartościowo trzy bądź cztery rzedy wielkosci niższa niż wymuszenia naturalne - stad oddziaływanie cywilizacyjne na ocieplenie jest na poziomie błędu statystycznego obliczeń. Opowiadanie głupot o CO2 jest szczytem manipulacji. Dzieki CO2 mamy życie na Ziemi w takiej a nie innej formie jest to genialne sprzęgło miedzy swiatem roślinnym a zwierzęcym. Wzrost CO2 w atmosferze przyśpiesza wegetację co już w praktyce wykorzystuje się w uprawach szklarniowych . 1,5% tego gazu w atmosferze szklarni przyśpiesza produkcję trzykrotnie. Podobnie z globalnym ociepleniem : trwa od co najmniej 20 tysięcy lat a stopiło się w tym czasie 2/3 ladolodu oraz znaczna część lodu pływajacego . W tym czasie poziom swiatowego oceanu wzrósł o 120 m czyli w przeliczeniu 6 mm rocznie. Ocieplenie mamy od 20 tys lat a człowiek spala paliwa kopalne ledwie 200 lat w tym na masową skalę jakieś 60 lat. Opowiadanie że człowiek jest odpowiedzialny za ocieplenie to banialuki na resorach. Polska ze swoją energetyką węglową winna dostawać dopłaty środowiskowe albowiem od 1946 r przybyło nam 2.700.000 ha lasu pomimo jego corocznych wycinek. Pochłanianie CO2 z tylko przyrosłego areału leśnego jest ponad 4,5 raza wyższe niż emisja tego gazu przez elektroenergetykę - zważywszy że do "zeroemisyjnosci" zainstalowanego 1MW Pe potrzeba ok. 20,6 ha lasu.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 4 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Tauron
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE