ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

"Luddite fallacy" w krajowym górnictwie i nowych przemianach społecznych...
29.07.2020r. 13:32

prof. dr hab. inż. Konrad Świrski, Transition Technologies SA
Problem, który dotyka teraz Polskę i jej górnictwo, związany z widmem technologicznego bezrobocia, ma nawet pewien termin naukowy "luddite fallacy" (tzw. błąd luddyczny) - uznaje się, że (w sensie makro) sam postęp technologiczny nie powoduje bezrobocia - przemiany technologiczne w dłuższym okresie czasu otwierają nowe możliwości produkcji, powodują spadek cen, pojawienie się nowych możliwości rynkowych, a więc za chwilę i nowe zapotrzebowanie na pracowników.

Około 1779 roku w Anglii, młody tkacz o nazwisku Ludd (to jedna z wersji ludowych legend) zniszczył ówczesny technologiczny wynalazek - nowe przemysłowe krosna tkackie. Przez następne kilkanaście lat przez Anglię przetacza się ruch "luddystów" - biorących swoją nazwę prawdopodobnie od wyimaginowanego i stworzonego na potrzeby ruchu przywódcy - Króla Ludda lub Capitana Ludda.

Ruch luddystów to coś w rodzaju ludowego powstania przeciwko postępowi technologicznemu, pozbawiającego pracy wolnych chałupników i rzemieślników. Nowe maszyny przędzalnicze wprowadziły bowiem dramatyczny zwrot w sposobie produkcji, prowadząc do tak zgrabnie obecnie nazywanego "strukturalnego, technologicznego bezrobocia". Niszcząc maszyny, luddyści chcieli postęp zatrzymać i sprawić, że będzie jak dawniej, może ciężko i ubogo, ale z gwarantowaną pracą ich ręcznego wytwarzania.

Luddyści byli wszechstronnie analizowani przez wielu naukowców ekonomistów, bo tak naprawdę pojawiali się w różnych odmianach na przestrzeni dziejów - wszędzie tam gdzie nagłe zmiany technologiczne powodowały też zmiany w sposobie produkcji, zostawiając wielotysięczne rzesze pracowników z niczym. Zbieracze kauczuku w amazońskiej dżungli (wynalazek gumy syntetycznej), guano jako nawozy naturalne (wobec konkurencji sztucznych), transport miejski dorożek konnych (wobec samochodów) czy wreszcie obecnie - wytwarzanie energii z paliw kopalnych, a szczególnie z węgla wobec energii odnawialnej i krucjaty antyCO2.

Dzisiejsze problemy sektora węglowego w Polsce to "luddyzm" w czystej, nowoczesnej postaci - gdzie niszczenie maszyn zastąpione jest przemyślanym i zintegrowanym, blokowaniem jakichkolwiek zmian sektora i umiejętnym połączeniem politycznych aliansów z populistycznym wpływem na nastroje społeczne. Sama kwestia postępu technologicznego jest oczywista - węgiel odchodzi w zapomnienie i przestaje być paliwem energetycznym, niezależnie od tego ile będzie płomiennych wypowiedzi działaczy związkowych i części polityków, których nigdy nie zabraknie żeby zabrać się w wyborczych wyścigach na głosach niezadowolonych. To, że Polska musi zmieniać Energy mix i nie będzie już tak jak dawniej, i że widać perspektywę całkowitego wycofania bloków węglowych (a więc i kopalń) jest niezaprzeczalne i nawet same koncerny energetyczne pokazują to w swoich strategiach.

Sytuacja PGG na konkurencyjnym rynku światowym jest dramatyczna i straty roku 2020 (po wcześniejszych w 2019) będą ogromne i każde jakiekolwiek biznesplany naprawcze pokazują jedno - część kopalni należy zamykać, koszty ciąć radykalnie, a i tak przyszłość wydaje się niepewna i zagrożona. Tymczasem wczorajsze zablokowanie nawet najmniejszej próby przedstawienia i dyskusji takiego planu pokazuje "nowoczesny luddyzm" - nie przyjmujemy nawet do rozważenia, że świat się zmienia, węgiel będziemy kopać dalej, a nasze pensje i inne wynagrodzenia mają pozostać niezmienne.

Krótkoterminowo "pospolite ruszenie" posłów, polityków i działaczy związkowych kolejny raz odsunie problem na kolejne miesiące, do powołania kolejnego zestawu ekspertów, dyskusji społecznych i kolejnego planu restrukturyzacji (koniec września). Już dziś można od razu powiedzieć jaki ten plan będzie (zamykanie kopalń i oszczędności) i od razu też można przewidzieć, że zostanie odrzucony jako obrazoburczy i społecznie nieakceptowany.

Luddyści będą trzymać się mocno i całość toczyć się będzie utartym torem aż do momentu który kiedyś prognozowałem - kiedy (zawsze kiedyś taki moment nastąpi) w pewnym momencie silnej dekoniunktury gospodarczej i braku gotówki państwowej, a na dodatek przy jakimś kryzysie politycznym kiedy nikogo nie będą obchodziły akurat głosy wyborców - wszystko walnie z łoskotem pozostawiając dla odmiany większość górników i innych pracowników sektora zarówno bez pracy jak i bez jakiejkolwiek osłony socjalnej. Oczywiście palenie opon, dźwięk syren i wybijane okna za pomocą gruzu chodnikowego będą końcowym akompaniamentem wybranego programu restrukturyzacji, ale ponieważ wszyscy będą niezadowoleni - więc nie będzie VIP ścieżki dla górniczych związkowców w kolejce protestów.

Problem, który dotyka teraz Polskę i jej górnictwo, związany z widmem technologicznego bezrobocia, ma nawet pewien termin naukowy "luddite fallacy" (tzw. błąd luddyczny) - uznaje się, że (w sensie makro) sam postęp technologiczny nie powoduje bezrobocia - przemiany technologiczne w dłuższym okresie czasu otwierają nowe możliwości produkcji, powodują spadek cen, pojawienie się nowych możliwości rynkowych, a więc za chwilę i nowe zapotrzebowanie na pracowników.

Ekonomiści przestrzegają więc, że "czysty luddyzm" nie ma sensu - nie da się powstrzymać zmian i przez to zapewnić pracy i spokoju dla wybranych grup społecznych. Nie udało się to i w starożytności (Wespazjan miał zablokować wprowadzanie nowych sposobów transportu ciężkich ładunków w obawie, że tragarze stracą prace) jak i w wiekach średnich (kilkakrotnie w Anglii odsuwano wprowadzanie maszyn przędzalniczych) czy obecnie (warto przypomnieć sobie zmiany w informatyzacji lat 80-90-tych).

Problemem jest niestety, że "makro" nie przekłada się na "mikro" obszarowe bezrobocie i mamy specjalne grupy związkowe i pracownicze z bardzo małą elastycznością w zmianie zawodu i ewentualnego pracodawcy. Tu zarówno kiedyś jak i obecnie nie ma jakiś specjalnych rozwiązań, ale zawsze uruchamiane są roboty publiczne czy inwestycje (tak samo w starożytności), dochody gwarantowane czy subsydiowanie - i nie należy też oczekiwać, że będzie bezboleśnie, miło i wesoło, a każdy z górników znajdzie nową pracę przy produkcji nowoczesnych wiatraków czy paneli fotowoltaicznych.

Nie sądzę żeby pocieszeniem dla górników było też to, że postęp technologiczny przyśpiesza. Węgiel jest już stracony, ale w kolejce do "luddystycznych" zawodów stają już powoli kierowcy (autonomiczny transport), lekarze (zdalna medycyna), część IT (automatyczne testy), mechanicy i diagnostycy (digitalizacja), sprzedawcy (sklepy on-line) a nawet nauczyciele czy dziennikarze (sztuczna inteligencja pisze coraz lepiej). Informatyka i robotyzacja nabiera takiej prędkości, że bezrobocie technologiczne może być większe niż kiedykolwiek. Wkrótce przekonamy się czy "luddite fallacy" rzeczywiście jest błędem czy też staniemy w obliczu nowych, nieprzewidywalnych przemian. Jednego można być pewnym - zmiany będą i trzeba się do nich dostosować, bo samo niszczenie maszyn nigdy nie zadziała.

Dodaj nowy Komentarze ( 17 )

KOMENTARZE ( 17 )


Autor: jaki 29.07.2020r. 13:44
może to przeczyta jakiś działacz związkowy, tylko ze zrozumieniem.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: zgryźliwy 29.07.2020r. 15:57
1. Rozwój OZE nie dzieje się w wyniku postępu technicznego, tylko na skutek czystej ideologii. Maszyny tkackie... pełna treść komentarza
Odpowiedzi: 3 | Najnowsza odpowiedź: 30-07-2020r. 22:32 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: anna 29.07.2020r. 18:50
myślę że autor przyjął błędne założenie. Zgoda co do momentu powstania 'ludyzmu", ale dziś nie walka z... pełna treść komentarza
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Rozwiń (Pełna treść komentarza)
Autor: dwk 30.07.2020r. 08:34
jak niewiele (i celnie) trzeba napisać,żeby tak wielu nie zrozumiało. pozdrowienia dla Autora
Odpowiedzi: 10 | Najnowsza odpowiedź: 11-08-2020r. 07:10 ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 17 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Tauron
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE