ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





KOMENTARZE

Jak określić moc odnawialnego źródła energii? Ministerstwo ma nowy pomysł
10.09.2020r. 16:00

Mimo, że prawo dedykowane odnawialnym źródłom energii w Polsce ma już kilkuletnią historię, nadal problemy sprawia kluczowa kwestia tego, jak określać nominalną moc instalacji OZE. Ministerstwo Klimatu zaproponowało nową definicję, która jednak spotkała się z krytyką ze strony ekspertów Rady OZE działającej przy Konfederacji Lewiatan.

Kwestia określania mocy zainstalowanej odnawialnego źródła energii pozostaje nadal problematyczna. Swoje rozwiązanie zaproponowało teraz Ministerstwo Klimatu. Efektem działań urzędników MK jest pojawienie się w najnowszym projekcie nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii nowej propozycji tego, jak zdefiniować zainstalowaną moc OZE.

Zgodnie z najnowszą propozycją nowelizacji ustawy o OZE moc zainstalowana elektryczna instalacji odnawialnego źródła ma być definiowana jako łączna moc znamionowa czynna:

a) w przypadku instalacji odnawialnego źródła energii wykorzystującej do wytwarzania energii elektrycznej biogaz lub biogaz rolniczy, podaną przez dostawcę lub producenta zespołu urządzeń służących do wytwarzania energii elektrycznej - zespołu prądotwórczego, na tabliczce znamionowej, a w przypadku jej braku, moc znamionową czynną tego zespołu określoną przez jednostkę posiadającą akredytację Polskiego Centrum Akredytacji,

b) w przypadku instalacji innej niż wskazana w lit. a, podaną przez producenta na tabliczce znamionowej generatora, modułu fotowoltaicznego lub ogniwa paliwowego.

Ministerstwo Klimatu podkreśla, że określenie brzmienia tej definicji ma kluczowe znaczenie choćby z uwagi na przyporządkowanie poszczególnych instalacji do systemów wsparcia, w tym do koszyków w systemie aukcyjnym.

Resort zapewnia, że takie brzmienie definicji mocy zainstalowanej OZE "zostało wypracowane wspólnie z branżą energetyki odnawialnej, w ramach prac jednego z zespołów roboczych".

Z propozycją Ministerstwa Klimatu nie zgadzają się jednak eksperci Rady OZE działającej przy Konfederacji Lewiatan, którzy wskazują, że zaproponowana definicja powoduje obniżenie ilości energii odnawialnej, jaką można uzyskać w ramach budżetów przeznaczanych na system wsparcia dla energetyki odnawialnej.

- Proponowane w projekcie ustawy nowelizującej rozwiązanie legislacyjne jest powieleniem podejścia regulacyjnego przyjętego przez Prezesa URE w komunikacie nr 44/2016 z 21 września 2016 r. Zwracamy uwagę, że jest to stanowisko wypracowane w pierwszych tygodniach po wejściu w życie ustawy OZE i z kilkuletnim wyprzedzeniem przed pierwszą właściwą aukcją, która odbyła się w 2018 r. (po zatwierdzeniu systemu wsparcia przez Komisję Europejską). Projekt ustawy nowelizującej odwołuje się zatem do konstrukcji sformułowanej przed zebraniem doświadczeń w zakresie funkcjonowania samego systemu aukcyjnego, a także instalacji OZE z uwzględnieniem postępu w zakresie rozwoju techniki oraz upowszechnienia nowego typu instalacji, takich jak fotowoltaiczne - czytamy w stanowisku Rady OZE.

Eksperci Rady OZE zwracają ponadto uwagę na rozbieżności pomiędzy definicją mocy zainstalowanej instalacji OZE zaproponowaną w projekcie ustawy nowelizującej a sposobem weryfikacji, jaka ilość energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych została sprzedana w ramach systemu aukcyjnego, czy sposobem wyznaczania mocy instalacji na potrzeby przyłączenia.

Zdaniem ekspertów Rady OZE definicja w brzmieniu zaproponowanym przez resort klimatu wprowadzi kolejną rozbieżność regulacyjną pomiędzy parametryzacją instalacji na potrzeby procesu przyłączania, gdzie kluczowa jest moc maksymalna instalacji OZE, determinująca ilość energii oddawanej do sieci, a mocą takiej instalacji wyznaczaną na potrzeby uczestnictwa w aukcyjnych systemach wsparcia i regulacji działalności w ramach wpisu do odpowiedniego rejestru lub w procesie koncesjonowania.

- Usystematyzowanie tego pojęcia na poziomie ustawy jest pożądane, gdyż dotychczas wykształciła się jedynie praktyka Prezesa URE w zakresie stosowania tego pojęcia w ramach systemów wsparcia oraz postępowań koncesyjnych, w ramach której pojęcie mocy zainstalowanej elektrycznej instalacji OZE nadal budzi kontrowersje opisane w dalszej części uwag i rzutuje negatywnie na warunki inwestowania w instalacje OZE sztucznie ograniczając efektywność poszczególnych instalacji - oceniają eksperci Rady OZE działającej przy Konfederacji Lewiatan.

Zdaniem Rady OZE zaproponowany sposób uregulowania definicji mocy zainstalowanej odwołuje się nie do całej instalacji (zdefiniowanej w art. 2 pkt 13 ustawy OZE), stanowiącej także jako całość jednostkę wytwórczą w rozumieniu art. 3 pkt 43 ustawy - Prawo energetyczne, ale pojedynczego jej komponentu (generatora lub modułu fotowoltaicznego), który nie determinuje rzeczywistej efektywności danego rodzaju instalacji OZE mierzonej ilością energii ze źródeł odnawialnych stabilnie wytwarzaną i oddawaną do sieci w znamionowych warunkach pracy takiej instalacji.

W stanowisku Rady podkreśla się, że w przypadku jednostek wytwórczych składających się z wieku komponentów o mocy danej instalacji OZE decyduje moc "najwęższego ogniwa".

- W żadnej technologii wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, do których odwołuje się ustawa OZE, nie jest to moc generatora, ani moc modułu fotowoltaicznego - czytamy w stanowisku Rady OZE.

Jak powinna wyglądać definicja mocy zainstalowanej?

Rozwiązaniem według ekspertów działających przy Konfederacji Lewiatan ma być moc definiowana przez odwołanie się do mocy całego zespołu prądotwórczego, a nie jego wyizolowanego komponentu.

Rada proponuje jednolite uregulowanie definicji mocy zainstalowanej instalacji OZE poprzez spójne odwołanie się do instalacji właśnie jako zespołu urządzeń służących do wytwarzania energii (por. art. 2 pkt 13 ustawy OZE oraz art. 3 pkt 10 ustawy - Prawo energetyczne), przeciwstawiając takie rozwiązanie podejściu proponowanemu obecnie w projekcie ustawy nowelizującej, które - za wyjątkiem prawidłowej definicji dla instalacji wykorzystującej biogaz lub biogaz rolniczy - odwołuje się do mocy znamionowej pojedynczego urządzeni, a nie całej instalacji.

Propozycja Rady OZE zawiera następujące brzmienie art. 2 ustawy OZE, po pkt 19a dodaje się pkt 19b:

"19b) moc zainstalowana elektryczna instalacji odnawialnego źródła energii - łączną moc znamionową czynną: a) w przypadku instalacji odnawialnego źródła energii wykorzystującej do wytwarzania energii elektrycznej biogaz lub biogaz rolniczy, podaną przez producenta zespołów urządzeń służących do wytwarzania energii elektrycznej składających się na daną instalację, z jaką zespoły te oddają energię elektryczną do sieci w warunkach znamionowych, w dokumentacji technicznej instalacji,

b) w przypadku instalacji odnawialnego źródła energii wykorzystującej do wytwarzania energii elektrycznej energię wiatru, określoną przez producenta samodzielnych zespołów urządzeń służących do wytwarzania energii elektrycznej składających się na daną instalację, z jaką zespoły te oddają energię elektryczną do sieci w warunkach znamionowych, w dokumentacji technicznej instalacji;

c) w przypadku instalacji odnawialnego źródła energii wykorzystującej do wytwarzania energii elektrycznej energię słońca, określoną przez producenta falowników składających się na daną instalację, z jaką falowniki te oddają energię elektryczną do sieci w warunkach znamionowych, w dokumentacji technicznej instalacji;

d) w przypadku instalacji odnawialnego źródła energii wykorzystującej do wytwarzania energii elektrycznej energię wody, określoną przez producenta zespołów urządzeń służących do wytwarzania energii elektrycznej składających się na daną instalację, z jaką zespoły te oddają energię elektryczną do sieci w warunkach znamionowych, w dokumentacji technicznej instalacji;

e) instalacji innej, niż wskazana w lit. a)-d), podaną przez producenta zespołów urządzeń służących do wytwarzania energii elektrycznej składających się na daną instalację, z jaką zespoły te oddają energię elektryczną do sieci w warunkach znamionowych, w dokumentacji technicznej;

- a w przypadku braku dokumentacji technicznej łączną moc znamionową czynną danej instalacji, z jaką oddaje ona energie do sieci w warunkach znamionowych, określoną przez jednostkę posiadającą akredytację Polskiego Centrum Akredytacji lub innej krajowej jednostki stowarzyszonej w ramach Europejskiej Współpracy w Dziedzinie Akredytacji, ustanowionej zgodne z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 765/2008 z dnia 9 lipca 2008 r. ustanawiającym wymagania w zakresie akredytacji i nadzoru rynku odnoszące się do warunków wprowadzania produktów do obrotu i uchylające rozporządzenie (EWG) nr 339/93 (Dz. Urz. UE L 218 z 13 sierpnia 2008 r);".

Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 2 )


Autor: Cieplik 18.09.2020r. 07:51
Moc to jest moc (wprawdzie są moce elektryczne, cieplne, na wale, nominalne itd). Ustala się ją po zakończeniu prób i sprawdzeń obiektu w różnych warunkach (w gruncie rzeczy prosta sprawa przy dobrym opomiarowaniu). I nie miałoby to żadnego znaczenia czy wynosi ona 50 czy 55 czy 48 MW gdyby nie pomysły polityków stosujących liczne granice w najróżniejszych przepisach prawa. Na dodatek twórcy prawa ochrony środowiska (unijni chyba) wymyślili moc taką jakby w dostarczonym paliwie (a sprawność obiektu się zmienia i dokładność pomiaru jakości paliwa ma swoje granice). Co z natury jest zabawne bo nikt nie wie czy winno chodzić o wartość opałową (najczęściej) czy ciepło spalania gdy uzyskujemy poziom kondensacji a co gdy dzieje się to z rzadka (warunki zewnętrzne zmieniają moc). Przy generacji prądu natomiast są też i genialne pomysły jak np moc elektrowni mierzona mocą generatora w kVA. Każdy ma tu pole do twórczości a urzędnicy szczególnie.
PS
Im więcej prób porządkowania (więcej przepisów) tym większy bałagan. Ale za to wszyscy mają zajęcie, wprawdzie zupełnie bezsensowne ale radosne i jest się czym pochwalić. A normalni energetycy siedzą sobie w kąciku i pod nosem się uśmiechają. Ale i oni musza mieć odrobinę radości.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: prostak 24.09.2020r. 14:04
przecież robi się głosowania...
jak to w demokracji
do dzieła prawi inszynierowie prawa z prawa... i lewa
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 2 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Audax
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE