ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





MATERIAŁY PROBLEMOWE

Wodór jako brakujące ogniwo?
18.01.2021r. 05:17

Marek Garbicz ("Rynek Energii" - 6/2020)
Wodór zaczyna być dziś postrzegany jako rozwiązanie wielu kluczowych problemów jakie pojawiły się na drodze projektu dekarbonizacji. Jednak dostępne dziś technologie produkcji wodoru są wysoce energochłonne. A ponieważ ma być on produkowany z wykorzystaniem OZE, tj. źródeł o niskiej gęstości energetycznej, ta produkcja generuje dodatkowe, nierealistycznie duże, zapotrzebowanie na ziemię. Pokazano to w hipotetycznym scenariuszu elektrowodorowym z wykorzystaniem danych dla Polski. Dlatego nadzieje związane z wykorzystaniem wodoru w energetyce przy obecnych technologiach wydają się nadmiernie optymistyczne.

Dołączone pliki: Do odczytu plików wymagany jest program Acrobat Reader.


Dodaj nowy Komentarze ( 5 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 5 )


Autor: arlen 18.01.2021r. 09:00
Podoba mi się to spojrzenie, ziemi braknie, wody braknie - nikt tego nie analizuje, energii elektrycznej braknie na zabawę z wodorem - droga donikąd. Nikt nie analizuję czy tak duże odzyskiwanie energii wiatru (morskie farmy wiatrowe) nie spowoduję zaburzenia procesów termicznych/klimatycznych Ziemi - zaburzy naturalny cykl.
Tylko paliwa kopalne, biomasa i udział lasów w produkcji biomasy i redukcji CO2 ma sens w bezpiecznej energetyce
Naturalnie dojdą procesy energetyczne z przetwarzania odpadów, produkcja syntetycznych paliw płynnych itd.
Jest taka teoria - człowiek powinien się żywić tym co ma wokół - jak każdy inny ssak. Energetycznie też tak powinno być bo było tak przez setki/tysiące lat - i świat działał. Zatem kraje skandynawskie mogą posiadać OZE - bo mają do tego naturalne warunki i dla nich jest to najtańsze - my powinniśmy funkcjonować na paliwach kopalnych może na biomasie albo na geotermii - na tym co posiadamy. To tak jakby tygrysy chcieć żywić trawą - bo rośnie tego dużo - a na przekąskę nich komary łapie.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: jack 18.01.2021r. 12:40
Błąd w Twoich teoretycznych rozważaniach polega na tym że nie bierzesz pod uwagę zmiany przyzwyczajeń konsumenckich społeczeństwa. Kiedyś ludzie tyle nie kupowali, nie było tyle plastiku, towarów jednorazowych i ludzie nie siedzieli przed telewizorami i komputerami tylko zajmowali się pożyteczniejszymi sprawami. Ale to takie opowieści filozoficzne, a nie merytoryczna dyskusja o źródłach energii.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Socyal 18.01.2021r. 09:13
Jest coraz zabawniej. Dodam, że wg przepisów dotyczących zieleni UE zakłada odstawienie co najmniej 30% powierzchni na chroniony krajobraz. Czyli ponad 40% mamy wyłączone od czegokolwiek.
PS
Wodór będzie produkowany poza Polską tylko jak go magazynować? I jakie tu będą straty?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Grzegorz Kwiecień 18.01.2021r. 10:10
Brawo, z zadowoleniem witamy jedną z nielicznych publikacji krytycznych o wodorze. W pewnym sensie pominięto szczytowy charakter krzywych generacji OZE. Jak to niedawno pokazałem, budowa elektrolizerni o dużej mocy przerobowej, jednak pracującej przez 300 h/a jest nieopłacalna nawet w warunkach silnego subwencjonowania. Dlatego takie nadwyżki OZE lepiej wyłączać lub eksportować pod pozorem liberalizacji rynku, ale wtedy patrz 400 mld EU na rozbudowę sieci. Pamiętajmy, że "słoneczny front atmosferyczny" to naprawdę rzadkość.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Socyal 18.01.2021r. 19:58
Fotowoltaika prosumencka w Polsce (obecnie mocno dotowana) to moim zdaniem energetyczne zombi. Zabierać będzie miejsce innym źródłom zarówno sterowalnym i niesterowalnym, a wykorzystać się nawet do modnego wodoru tego nie da. Do tego spowoduje nadmierną rozbudowę sieci "od dołu". O ile jakieś koncepcje dla dużych obiektów wiatrowych (mimo fatalnych wyników ekonomicznych) są do zbudowania, to małe instalacje prosumenckie tylko będą im szkodzić bo zbierać miejsce w sieci i opłacalność. A opcja z akumulatorami na miejscu może i ciekawa ale na wojnę a nie na normalne czasy (na wojnę i tak najlepszy jest węgiel). Nic tu się nie trzyma kupy. Brawo za poprzedni artykuł. Ciekaw jestem p. wiedzy na temat kosztów rozbudowy sieci pod OZE bo to w gruncie rzeczy prosta sprawa (ale wymagająca czasu i porządnej analizy inżynierskiej). I ciągle tabu. Nikt dziś się nie odważa cokolwiek napisać bo firmy energetyczne zarówno polskie jak i zagraniczne przeszły na religię OZE.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 5 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Audax
Enotec
Gazterm
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2021
mobilne cire
IT BCE