ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





OPINIE

Lektura ponadobowiązkowa ... Inżynier elektryk Tesla
15.02.2021r. 07:18

Bogumił Dudek ("Energetyka" - 12/2020)
To, że fabuły filmów często są ekranizacją książek wiemy nie od dziś. Taką pozycją może być skrupulatnie wydana kolejna już publikacja1) o inżynierze elektryku Tesli (1856-1943). Zapewne wzorem Jamesa Bonda można wyobrazić sobie scenariusz: - Nazywam się TESLA! - Nikola Tesla! No i już mamy fabułę.

Klasyczną walkę dobra ze złem. Nikola (Amerykanin serbskiego pochodzenia) chcę zbawić świat nieograniczonym dostępem do energii elektrycznej. Jest znanym na świecie inżynierem elektrykiem, wynalazcą powszechnie stosowanego silnika prądu przemiennego. Jego liczne patenty chcą wykraść służby specjalne i wojskowe (różnych mocarstw) marzące o zastosowaniu promieni śmierci. Czarny charakter Marconi (mafia włoska) kradnie patent na bezprzewodowe porozumiewanie się.

Nikola - wysportowany, bez nałogów (nie pije tylko koli - stąd imię Ni - Cola) podejmuje bezprecedensową walkę jako amerykański agent TESLA 50/60 (dla niedomyślnych Hz).

Podąża za Marconim łodzią sterowaną zdalnie i o mało co nie ginie, gdy Goniony zakłóca jej orientację podwodną, ale to TESLA jest wynalazcą bezpiecznego przesyłu informacji i unika najgorszego. Wydostaje na kontynent europejski i samochodem elektrycznym poruszającym się niezwykle szybko i zwrotnie dzięki polom elektrycznym i magnetycznym Ziemi o nieograniczonej energii i zasięgu (nie trzeba nic tankować) ściga się z służbami chroniącymi czarny charakter. Efektowne walki (z elektrycznymi gadżetami) w Grazu, Pradze, Wiedniu, Paryżu, Berlinie i Londynie - można dowolnie z duchem czasu ukształtować.

Odpoczywa u rodziny wspominając swoje młodzieńcze lata i chęć unoszenia się w powietrzu. Wykrywają miejsce jego pobytu, ale On wykorzystując wirujące pole magnetyczne obrzuca ich gradem jajek naładowanych rtęcią i znika. Nagle pojawia się z wykładem o przyszłości oświetlenia lampami elektrycznymi o niespotykanej mocy, co wywołuje podziw i gratulacje od samego Einsteina. W tym czasie Marconi wykorzystując jego obecność w Europie wygłasza wykład w Nowym Yorku o międzykontynentalnym przekazie sygnałów za pomocą telegrafu wysyłającego trzy kropki. Sala specjalnie udekorowana, a jakże w trzy kropki!

Tym czasem niezbyt hojny protektor Tesli, Morgan (dziwna postać z ogromnym kicholem) przebywa w Aix-le-Bain (Francja) unikając tragedii Titanica - miał wykupioną ekskluzywną część pokładu. Niestety rok później choroba i straszne wizje niedofinansowanego Nikoli przyprawiają go o zgon.

Tesla wraca do Ameryki, a Marconi do Europy, trwają wzajemne oskarżenia o pierwszeństwo. Marconi próbuje ponownie przesyłać wiadomości telegraficzne przez ocean, a Tesla buduje wieżę Wardenclyffe, aby z wysoka i daleka dobić rywala (rezonans z wykorzystaniem ziemi planety).

Całość przeplatana tęczowymi wizjami erotycznymi Nicoli - Szigetiego, Smitha, Hobsona (tzw. LGTB - Light Generated from Tesla Bomb) - spodoba się filmowcom, gorzej z widzami. Od biedy łagodząc wydźwięk można pokazać małżonki Johna Jacoba Astora, Clarence'a Mackaya, dziedziczkę Florę Dodge, siostrę Theodore'a Roosevelta Corinne Robinson oraz Anne, córkę J.P. Morgana - zapatrzonych w Nicolę jak w stworzenie nie z tego świata. Podkreślają to wszechobecne gołąbki pojawiające się przy Nicoli jak asy z rękawa.

Niezwykłe przygody Tesli nabierają tempa, gdy na żądanie Lenina zostaje porwany do Kraju Rad, aby poradzić, jak uporać się z brakiem elektryczności. Historia pamięta to wydarzenie utrwalone nieco później hasłem: Komunizm - to władza radziecka plus elektryfikacja. Tesla obiecuje pomóc i wysyła przez
przestrzeń za dużo elektryczności, która koło Czelabińska zmiata z powierzchni ziemi obszar większy od Nagasaki i Hiroszimy. Sprawa z powodów politycznych zostaje zatuszowana22) i w tym miejscu buduje się potężne zakłady plutonowe (na wzór amerykańskich w Handfort). Jedyne polonicum pojawia się w epizodycznej scenie, jak złoty pociąg z rudą uranową z napisem z Wałbrzycha dojeżdża do zakładów.

Konflikt z Marconim trwa i miotany wyrzutami sumienia Włoch kładąc się spać odkrywa pod kołdrą rozbebeszony radioodbiornik z dyndającą cewką Tesli. Makabra! Natychmiast zdenerwowany wysyła do Tesli telegram: 6 kropek, kreska, kropka i jeszcze trzy kreski. Zarumieniona sekretarka podaje rozszyfrowany tekst.

Geniusz na skraju szaleństwa Tesla uśmiecha się szelmowsko, będzie żył jeszcze 135 lat! (czyli okazja na następne odcinki). Zakończenie. Po latach sąd przyznaje wynalazcze pierwszeństwo Tesli i w 1956 roku jednostce miary strumienia magnetycznego nadano nazwę Tesla. Marconi, dzięki kaście europejskich prawników i wsparciu Lenina, pozostaje wynalazcą radia do dziś.

Napisy ukazują się na błonie fotograficznej firmy Eastman Kodak (dzięki Edisonowi) na kadrze z odjeżdżającym aktorami (ze sferą-urną) w samochodzie elektrycznym Tesla (o ile dofinansują film). Warto zapoznać się z tym (prawie naukowym) dziełem i uruchomić wyobraźnię!!!

Specjalnie dla CIRE

Post scriptum.

Wycięte przez cenzurę sceny (do wykorzystania w czasach bardziej sprzyjających)

1. Scena - kichający Tesla obawia się najgorszego poprzez zarażenie zarazkami, stąd panicznie odsuwa od siebie wszelkie osoby na minimum metr, co jednocześnie umożliwia mu lepsze strzelanie (patrz str. 447 scenariusza)

2. Praktycznie spory wątek poświęcony Doliwo-Dobrowolskiemu (i Brownowi) - jego pracom nad wielofazowym zasilaniem (dokładniej: trójfazowym, trójprzewodowym) m.in. pierwszej linii między Lauffen - Frankfurt o długości 175 km (patrz rozdział 8 scenariusza s.181-198). Wprowadzone przez Doliwo Dobrowolskiego połączenie Y (zwane też połączeniem gwiazdowym) oraz pojęcie Drehstrom - prąd wirujący i pokazy systemów trójfazowych są ozdobą zakładanego Stowarzyszenia Energicznych Polaków (w Paryżu funkcjonowało Międzynarodowe Towarzystwo Elektryków). Jednak Autor scenariusza pisze (s.359): "Przede wszystkim jednak w roku 1900 Tesla miał do czynienia z silnymi rywalami. Przy silniku z łatwością wymanewrował Ferrarisa i Doliwo-Dobrowolskiego, jednak przy technice bezprzewodowej rywalizował z Marconim, Renigaldem Fessedenem i Lee de Forestem".

3. Podczas jednego z wieczorków pewna angielska dama zagadnęła wynalazcę, pytając: "A pan, panie Tesla, czym się zajmuje?". "Oj, trochę grzebię w elektryce" - odparł Tesla. "Och proszę się nie zniechęcać. Może kiedyś coś pan osiągnie" - padła odpowiedź. - s.245 scenariusza (nie wykluczone że w tym wieczorku brał udział Ignacy Paderewski)

4. (dla wersji w krajach zaawansowanego socrealizmu) dekorowanie Tesli w 1937 roku złotymi medalami przez rządy Czechosłowacji i Jugosławii.

5. Po napisach - zapowiedź następnego filmu. Szansa na komputerowe szaleństwo, nie tylko z uwagi na grę poświęconą Tesli Dark Void, ale i rolę dla rozwoju informatyki jaką odgrywa Steve Woznak (rocznik 1950) amerykański projektant i konstruktor komputerów Apple, jego ojciec Jacob Francis miał polskie i niemieckie korzenie, a z wykształcenia był inżynierem elektrykiem! Autor scenariusza zastanawia się nad relacjami Steve'nów Woznaka i Jobsa z Mikiem Markkulą w pionierskich czasach Apple Computers (s.467) - ale to sprawa puszczania wodzy wyobraźni i dokładnego badania możliwych rozwiązań. Komisja kolaudacyjna uznała za przedwczesną zapowiedź nowego filmu.

Wyjaśnienia do drugiej wyciętej sceny

Tesla pragnąc "zmienić postawę naukowców i inżynierów tak w kwestii wykorzystania silników prądu wirowego, jak i tego, komu należało przypisać zasługę za to bardzo ciekawe odkrycie", natychmiast po przybyciu do Europy (początek roku 1892) spotkał się z reporterem londyńskiego "Electrical Engineer". Trzy dni po przyjeździe magazyn ten zamieścił artykuł o Tesli, w którym napisano, że jego badania nad silnikami prądu przemiennego poprzedzały prace Ferrarisa, Haselwandera i Doliwo-Dobrowolskiego.

Skąd pochodził Doliwo-Dobrowolski?

Pisze Autor (s.182) "Po stronie frankfurckiej von Miller do budowy silników zatrudnił Michała Doliwo-Dobrowolskiego, pochodzącego z Rosji naczelnego inżyniera Allgemeine Elektricitäts-Gesselschaft z Berlina.

Media są potęgą, a więc nawet o informację o pochodzeniu polskim Doliwo-Dobrowolskiego trzeba się umiejętnie wpleść w senariusz.
BD

Przypisy:

1) W. Bernard Carlson, Tesla. Geniusz na skraju szaleństwa, Wydawnictwo Poznańskie, 2020, ss.480

2 Służby specjalne sowieckie jednak biorą odwet i burzą Tesli jego Wardenclyffe

Czytaj również:

Dodaj nowy Komentarze ( 0 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Audax
Enotec
Gazterm
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Innsoft



cire
©2002-2021
mobilne cire
IT BCE