ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIRE
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.


SPONSORZY
ASSECO
PGNiG
ENEA

Polska Spółka Gazownictwa
CMS

PGE
CEZ Polska
ENERGA





MATERIAŁY PROBLEMOWE

O kosztach wspierania rozwoju OZE i wątpliwościach związanych z propozycjami wsparcia rozwoju produkcji energii z paneli fotowoltaicznych
08.01.2013r. 13:41

dr inż. Bolesław Jankowski, Badania Systemowe "EnergSys"
Polemika toczona na konferencji Power Ring pokazała, że świadomość skutków rozwoju OZE w postaci dodatkowych kosztów lub negatywnych skutków dla środowiska jest słabo rozpowszechniona. Autor artykułu stara się wypełnić tę lukę, prezentując fakty dotyczące kosztów wspierania rozwoju OZE w Polsce oraz przedstawiając zagrożenia środowiskowe powodowane przez wykorzystanie paneli fotowoltaicznych. W końcowej części przedstawiona jest także krytyczna ocena propozycji MG niezwykle hojnego wsparcia produkcji energii elektrycznej z paneli fotowoltaicznych.

Dołączone pliki: Do odczytu plików wymagany jest program Acrobat Reader.


Dodaj nowy Komentarze ( 11 )

WIĘCEJ NA TEN TEMAT W SERWISACH TEMATYCZNYCH

KOMENTARZE ( 11 )


Autor: barole 08.01.2013r. 14:34
Autor analizy nie zapoznał się w ogóle z Oceną Skutków Regulacji (OSR), która stanowi nieodłączny element stanowienia prawa w Polsce.

Zgodnie z OSR moc instalacji objętych systemem FIT to 36 MW w 2020 r. Koszty z tym związane dla budżetu to ok. raptem 40 milionów złotych - 0,37% całości kosztów wsparcia - w optymistycznym scenariuszu (zakładając uzyzk 1000 kWh/1kWp zainstalowany co jest trune na dachach). Pozostałe instalacje 564 MW będą otrzymywały świadectwo pochodzenia (zielony certyfikat), którego cena będzie kształtowana rynkowo.
Pułapy cenowe są tutaj bardzo jasno określone dla wszystkich OZE, Minister Gospodarki ma prawo zmieniać mnożniki i FIT przy pomocy rozporządzenia.

Jeżeli chodzi o zanieczyszczenie, środowiska metalami ciężkimi to autor pomija kilka faktów:
- większość renomowanych producentów modułów fotowoltaicznych odbiera je bezpłatnie do recyklingu
- 99% wagi modułu fotowoltaicznego to szyba i rama aluminiowa - materiały w pełni poddawalne recyklingowi
- prosiłbym autora aby sprawdził zawartość kadmu, ołowiu etc. w 1 kg modułów fotowoltaicznych.
- żywotność instalacji fotowoltaicznych(renomowanych) firm to 30 lat - nie można ich porównywać do samochodów - okres życia 10 lat.

Uproszczenia, brak dogłębnej analizy nie świadczy dobrze o autorze jak i firmie EnergSys. Artykuł ten przypomina polowanie na czarownice - zarówno czarownic jak i fotowoltaiki w Polsce nie ma a już się nimi straszy.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: do barole 08.01.2013r. 22:00
Stany magazynowe paneli w Czechach i w Niemczech tylko czekają na zbyt w Polsce. Jak zwykle zarobią gospodarki inne, niż polska. Fundusze inwestycyjne we wspomnianych krajach także zacierają łapki.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Loża szyderców 09.01.2013r. 11:45
Koszt dla budżetu to wg szacunków MG raptem 40 mln zł. A ja sie pytam ile bedzie to kosztowało mnie odbiorcę bezpośrednio w rachunku za energię. "Niedouczonych" zachęcam do zapoznania się ze skutkami wprowadzenia podobnych regulacji w Czechach i w Niemczech. Uczmy się na błędach innych i nie powielajmy ich bezmyślnie!
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Kogeneracja 09.01.2013r. 11:50
O ile sobie przypominam w projektach ustaw nie ma nic o ograniczeniu ilości instalowanych PV , dlatego też po ich przyjęciu natychmiast rozpocznie się szturm na zabudowę PV całych hektarów..... Takie antyrynkowe działania MG są szkodliwe dla całej gospodarki polskiej i wszystkich obywateli albowiem to oni poniosą koszty tych szalonych pomysłów ku uciesze garstki kombinatorów w Polsce i chińskiego przemysłu. Ja rozumiem sens budowy nowych źródeł OZE i nie przez pryzmat "ochrony klimatu" tylko gwałtownego wzrostu cen nośników tradycyjnych i wyczerpywanie się zasobów. Rozwój OZE nie może następować poprzez psucie rynku i na rachunek obywateli tudzież całej gospodarki stającej się poprzez wzrastające koszty mniej konkurencyjną do reszty świata.
Inną sprawą są ceny urządzeń OZE nie kalkulowane na podstawie ich poziomu technologicznego tylko poprzez analizę ewentualnych dochodów Inwestora które bezpośrednio zależą od subsydiowania tej gałęzi gospodarki co nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem. Podsumowując :
nadmiernie skomplikowane projekty regulacji w zakresie OZE - dyskryminujące jedną technologię względem drugich mają znamiona oddziaływania lobbingowego na urzędników MG co samo w sobie powinno wzbudzić zainteresowanie służb ochrony Państwa .
Wracając jeszcze do artykułu Autor po stronie kosztów wsparcia zalicza także zwolnienia podatkowe .Moim zdaniem jest to całkowicie nieuprawnione w tym kontekście albowiem "nie uzyskanie dochodu" przez Budżet nie oznacza wydatku z tego Budżetu , biorąc pod uwagę jeszcze sensowność naliczania akcyzy od energii elektrycznej(czego nie robią pozostałe państwa UE). Płatnikami wsparcia dla OZE w obecnym i proponowanym systemie zawsze będą końcowi odbiorcy energii a nie Budżet jako taki.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: sierra2ssn 09.01.2013r. 15:58
o jakim szturmie kolega mówi? tylko nieużytki nadają się pod budowę fw.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: barole 12.01.2013r. 20:46
Zachęcam do DOGŁĘBNEGO przeczytania projektu ustawy, OSR a w szczególności dokumentu Polityka energetyczna Polski do 2030 r. Dokument ten przewiduje 600 MW dla fotowoltaiki, w momencie osiągnięcia tej wielkości MG ma prawo zmiany systemu wsparcia dla PV.
MG wyciągneło wnioski z tego co się stało w Czechach, dlatego "duże" PV (fotowoltaika) nie ma taryfy gwarantowanej - jak w innych krajach UE. Dochodowość "dużego" PV będzie uzależniona od cen świadectw pochodzenia, a więc połączona będzie z dochodowością reszty branży OZE.
Ma Pan absolutną rację w ostatnim akapicie.
Zgadzam się z innymi komentarzami, że projekt bije w duże koncerny energetyczne, które spalają biomasę z węglem co nie jest ani ekonomiczne (bo obniża sprawność spalania) ani ekologiczne.
Pozdrawiam,
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Praktyk 09.01.2013r. 17:52
To skąd w mojej spółce wniosek o warunki przyłączenia na 100 MW w słońcu ?
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Grands 09.01.2013r. 10:19
Niestety ma rację i nic nie możemy na to poradzić :-(
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: 3x20 09.01.2013r. 12:24
3x20
Szanowny Panie Doktorze. Upowszechnia Pan półprawdy nt. OZE i doprawdy trudno zrozumieć dlaczego Pan to robi. Po pierwsze. Jeśli analizuje Pan strukturę wytworzonej energii odnawialnej, to wypadałoby dodać informację, że ponad 75% pochodzi ze współspalania biomasy z węglem w energetyce zawodowej. To energetyka zawodowa była i jest nadal beneficjentem tego żałosnego procederu, bo chyba i Pan ma co najmniej wątpliwości czy to jest rozsądne. A że krzyk się podniósł, gdy MG ogłosiło, że zamierza ze współspalaniem skończyć - to nie oznacza, że całe OZE trzeba piętnować. Po drugie. Analizuje Pan biogaz rolniczy wyłącznie w aspekcie energetycznym. Zupełnie Pana nie interesuje najistotniejsza funkcja biogazowni: utylizacja odpadów rolniczych i wytwarzanie bionawozu. Przy okazji znowu pomija Pan drobny fakt, że duże instalacje (ponad 1MWe) są inicjowane przede wszystkim przez energetykę zawodową lub skojarzonych z nią deweloperów.
Po trzecie. Drogi system certyfikatów ma swojego konkurenta: system cen gwarantowanych (feed in tariff), który stosuje 90% krajów UE i który w Polsce powinien być podstawą tworzonego równoległego rynku małej lokalnej (czytaj: wiejskiej, rolniczej) energetyki opartej na lokalnych zasobach OZE. Tak zrobili Czesi, gdzie pozostawili wybór systemu inwestorom. 75% czeskich inwestorów wybrało FiT. Może następną analizę poświeci Pan tym zjawiskom w krajach UE, zamiast uderzać w OZE, które "pod opieką" energetyki zawodowej na pewno w Polsce się nie rozwinie, bo ten segment gospodarki sma się najpierw musi wyleczyć (czytaj: zmodernizować). Z noworocznym pozdrowieniem Edward Licznerski, Gdańsk
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: Kogeneracja 09.01.2013r. 14:21
Czy mógłby pan szerzej wyjaśnić pański zarzut "półprawdy" w artykule ? Jak bowiem zrozumiałem dotyczy o przede wszystkim kuriozalnych pomysłów MG w zakresie "wsparcia" akurat PV.... bo ten aspekt jest najbardziej szokujący w projektach ustaw.
Współspalanie był to niewypał i słusznie zostanie ograniczony . Mnie razi bardziej "słowniczek" definiujący poszczególne technologie OZE - a co z tymi które nie sa wymienione albo nie dokładnie pasują do definicji (np. obiegi Stirlinga, na czynnikach chłodniczych czy nawet CO2) ? Otóż definicja winna być jedna dla wszystkich i ewentualnie rozwiązania wsparcia równe dla wszystkich technologii - niech zwyciężą te najbardziej opłacalne ( najtańsze) dla Inwestora. Szczegółowe projekty uregulowań dyskryminują jedne rozwiązania względem drugich.
Jest to zbyt głęboka ingerencja Ustawodawcy w wolny rynek. "widzimisię urzędników" nie koniecznie może wyjść na dobre polskiej gospodarce. Osobiście mam odczucie że projekty napisane zostały pod czyjeś dyktando i należało by dokładniej sprawdzić "co w trawie piszczy" i było by to dobre zadanie dla służb ochrony Państwa.
Jakoś zupełnie zapomniano o zagadnieniu "kto dla kogo" - np.próbuje się dorobić sieci do OZE a nie powinno być na odwrót ? - to nowe źródła winny być dostosowywane do charakteru pracy sieci tak aby zapewnić bezpieczeństwo jej bezprzerwowej pracy. Masowe włączanie źródeł nieprzewidywalnych w dużych mocach z całą pewnością zdestabilizuje pracę systemu i nie pomogą tu żadne "smartgridy" na które już wyciągają łapę operatorzy sieci. A może by tak poważniej rozważyć buforowanie energii u źródeł ( superkondensatory , baterie, układy pneumatyczne, akumulatory inercyjne itp.) Przy takim podejściu nie trzeba by było przewymiarować przyłączy w stosunku do średniorocznej mocy wytwarzanej. Zagadnień jest sporo a regulacje winny być ogólne i wyznaczać tylko kierunek wsparcia a nie szczegóły.
AKK
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI

Autor: B 14.01.2013r. 08:20
fotowoltaika to najbardziej szkodliwa dla środowiska technologia produkcji energii i spowoduje drastyczny koszt zielonych certyfikatów. Piękne.

sposób na czarny PR znany nie od dziś. żeby brzmiało poważnie - znaleźć gościa z tytułem naukowym, który za pieniądze napisze co chcesz.
ODPOWIEDZ ZGŁOŚ DO MODERACJI
Dodaj nowy Komentarze ( 11 )

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie


PARTNERZY
PGNiG TERMIKA
systemy informatyczne
Clyde Bergemann Polska
PAK SERWIS Sp. z o.o.
ALMiG
GAZ STORAGE POLAND
GAZ-SYSTEM S.A.
Veolia
PKN Orlen SA
TGE
Savangard
Audax
Tauron
DISE
BiznesAlert
Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL
Energy Market Observer
Gazterm
Innsoft



cire
©2002-2020
mobilne cire
IT BCE